Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
622 posty 4338 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

„Młodości, ty nad poziomy wylatuj …”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pisał poeta – a młodzież niech odgadnie nazwisko poety i tytuł wiersza -?

Ten sam poeta u schyłku żywota napisał: Polały się łzy me czyste, rzęsiste (…) na moją młodość górną i durną, na mój wiek męski, wiek klęski”.

Tak jest, młodość ma swoje niezbywalne prawa: prawo do błędów, prawo do wypowiadania głupot. Te same prawa przysługują naszemu młodemu koledze i nikt tych praw nie może mu odebrać. Bywa, że błędy młodości są powodem wstydu wieku dojrzałego, o ile intelekt pozwoli te błędy dostrzec.

Nasz młody kolega znajduje się dopiero u progu swojej drogi – drogi politycznego dziennikarstwa, o ile będzie to w ogóle jego zawód. A już swoim młodym autorytetem, budowanym na oglądalności własnych internetowych produkcji, próbuje wskazywać słuszne politycznie treści, czy kierunki. Młodzieńczy intelekt, z niewykształconą jeszcze umiejętnością refleksji, nie pozwala jednak dostrzec własnego konformizmu i ignorancji – szkoda. Szkoda niewątpliwych dziennikarskich talentów i zapału młodości. Wystarczyłaby przecież relacja obserwatora politycznych zdarzeń, czyli pozycja niezależnego dziennikarza, bez angażowania własnego „ja”. Nikt nie zarzuci wtedy dziennikarzowi serwilizmu względem politycznej opcji – ale na to potrzeba wiedzy i doświadczenia, których próżno oczekiwać od młodości.

I tak młodość w poszukiwaniu politycznego i publicystycznego spełnienia, nie podbudowana wiedzą i doświadczeniem, ale kipiąca nadmiarem energii, ulega kolejnym fascynacjom, od PiS do SP Ziobry, od G.Brauna do W.Olszańskiego vel A.Jabłonowskiego. – I chyba nie trudno wyznaczyć wspólny mianownik tych fascynacji, zatem i kolejne przewidzieć można.

Magna Polonia, to czasopismo, które poleca nam nasz młody kolega nie zdający sobie sprawy, że poleca nam w istocie żydowski, syjonistyczny, produkt przystrojony w szaty udające polską, żydo-katolicką, być może także i narodową, prawicę. Młodość nie jest jeszcze w stanie pojąć, że walka z Polską, z Polakami, ze Słowiańszczyzną, toczy się na bardzo wielu polach, także i w przestrzeni internetowej, ponieważ w niej funkcjonuje jeszcze autentyczna nacjonalistyczna publicystyka.

Dariusz Kosiur

https://www.youtube.com/watch?v=8CBDtnm3PaE


Zapis

Zapisz

KOMENTARZE

  • --- dobrze ,że to Pan ! a nie kto inny napisał -od zawodowca baty miej bolą:)
    --obserwuję od jakiegoś czasu tego młodego , sympatycznego człowieka i z przerażeniem stwierdzam ,że błądzi . Miałam nawet napisać o jego błądzeniu, ale zapomniałam ::)).

    Ps. [ jak się nie przewrócis to sie nie naucys ]
  • @ninanonimowa 12:55:19
    Kiedyś z tym młodym człowiekiem minąłem się w drzwiach, gdy wchodziliśmy do centrali CIA.
  • Autor
    Czy lubi pn Ukraińców, bo na Neonie jak zauważyłem, nikt ich nie lubi?
    Pytam dlatego, że jest pan prawdziwym Słowianinem a Putin powiedział, że ich lubi, bo też są Słowianami.
  • @Talbot 16:41:48
    Tak, nie można przecież nie lubić samych siebie.
    Jednak w kategoriach polityki nie należy posługiwać się terminem lubię, czy nie lubię.
    Naszym słowiańskim - tu: polskim i ukraińskim - problemem jest całkowity brak znajomości naszej historii oraz fakt poddania obydwu narodów syjonistycznym zachodnim wpływom.

    Ukraińskie ludobójstwo na Polakach jest faktem, ale trzeba koniecznie wiedzieć, co je poprzedzało.

    Ilu z nas wie, że Kościół ma zarówno ukraińską i polską krew na swoich rękach – przymuszanie Ukraińców do podległości Rzymowi sięga XVI w. Unia Brzeska z 1596r. włączała Cerkiew prawosławną do Kościoła. Opornych wyznawców prawosławia mordowano i pozbawiono majątków. Ukraińska szlachta, nawet ta, która pogodziła się z brzeskim traktatem miała niższy status od szlachty koronnej. Doprowadziło to do wybuchu powstania Chmielnickiego w 1648r.
    Włączenie prawosławia do Kościoła miało na celu zwiększenie dochodów i wpływów rzymskiego Kościoła. Oczywiście to nie duchowni grabili i mordowali Ukraińców. W ich imieniu działała polska magnateria i jej wojska (podobnie wyglądała sprawa św. inkwizycji: Kościół miał czyste ręce, nie sądził i nie ferował wyroków, wskazywał tylko winowajców łamiących święte zasady wiary, których majątki przejmował z mocy wyroków świeckich sądów).
    Podobne represje (jednak bezkrwawe) dotknęły Ukraińców w czasie żydo-sanacyjnych rządów IIRP – likwidowano cerkwie, a w nich lokowano kościoły. Ukraińcy w IIRP byli obywatelami drugiej kategorii (np. polski podatnik - w myśl małego traktatu wersalskiego - musiał utrzymywać żydowską kulturę, ale kultury ukraińskiej władze IIRP nie wspierały).
    Podobnie, lecz na mniejszą skalę Kościół oraz żydo-masoneria inicjowały nienawiść między Litwinami i Polakami oraz między Czechami i Polakami, nie wspominając o nienawiści między Polakami i Rosjanami - według łacińskiej zasady divide et impera.
  • @ninanonimowa 12:55:19
    Pani Nino,
    znamy się z Piotrem osobiście. Młody, jak to młody, starych słuchać nie chce i żadnych uwag nie przyjmuje, jest na to zbyt ambitny. Że robi sobie intelektualną krzywdę, to będzie jego problem. Jednak jego przekaz trafia do wielu ludzi młodych, a to już jest większa, społeczna szkoda.
    Stąd ten ten tekst, który jest adresowany raczej do odbiorców przekazu Piotra, niż do niego samego.
  • @Rzeczpospolita 18:00:31
    Polski Kościół katolicki jest nic niewart, bo ma krew na rękach. Rosyjska Cerkiew prawosławna współpracowała z Bolszewikami, którzy mordowali Ruskich Słowian.
    No to nie ma co się dziwić Ukraińcom, skoro Polacy ich mordowali. A co by pan powiedział tym blogerom, którzy zamieszczają antyukraińskie komentarze, jednocześnie popierając putinowską Rosję?
    Może to też syjonistyczna agentura?
  • @Talbot 18:17:08
    Zalecałbym więcej powagi, ale panu.

    Istnieją analogie między wzajemnymi relacjami narodów słowiańskich, a np. tym co dzieje się w Syrii, Sudanie, itd.
    Więc równie dobrze mogę spytać, co by pan powiedział Syryjczykom - także tym muzułmanom z PI, Sudańczykom itd. ?
  • *
    ///Magna Polonia, to czasopismo, które poleca nam nasz młody kolega nie zdający sobie sprawy, że poleca nam w istocie żydowski, syjonistyczny, produkt przystrojony w szaty udające polską, żydo-katolicką, być może także i narodową, prawicę///

    Zasmucił mnie pan wielce.Ale nie informacjami o czasopiśmie Magna Polonia a cytowaniem poety o którym można powiedzieć to samo a nawet jeszcze więcej.
    Antypolak (jak na ironię symbol polskości) pochodzący z rodziny "frankistów",podopieczny Rothschilda,wybitny działacz ruchu syjonistycznego,zmarł w Konstantynopolu gdzie organizował "legion żydowski" mający stanowić pierwsze zręby państwa Izrael.
    dane z elektronicznej encyklopedii żydowskiej http://www.eleven.co.il/article/12795
    Przyczyną zgonu było prawdopodobnie otrucie dokonane przez kogoś kto chciał aby ta strona działalności Mickiewicza nie odbiła się na reputacji "polskiego wieszcza".
  • @ikulalibal 19:36:03
    Znane są mi te informacje, ale bardzo dobrze, że je Pan przypomniał. (Np. rola Żydów w "Panu Tadeuszu" także jest fałszywie ukazana.)

    Wracając do cytowanych wierszy, to nie można im zarzucić żydowskich treści, są obiektywnymi refleksjami.
  • @Rzeczpospolita 18:00:31
    Ukraińcy w 1596 roku...ciekawe...wtedy byli?
    Prawosławie nie zostało włączone do kościoła rzymskokatolickiego, grekokatolicyzm został włączony. Prawosławie jest niezależne od papieża.
    Ukraińcy byli w II RP obywatelami drugiej kategorii, podobnie jak i Polacy, zwłaszcza robotnicy i chłopi.
    Popi grekokatoliccy chrzcili widły i siekiery aby wyriezać sąsiadów, którzy nie zgadzali się z hitlerowską Ukrainą.
    Trzeba sobie także poczytać o traktacie brzeskim:
    Traktat brzeski[1] – traktat pokojowy podpisany w Brześciu 9 lutego 1918 między Cesarstwem Niemieckim i Austro-Węgrami (oraz ich sojusznikami Królestwem Bułgarii i Imperium Osmańskim (Turcją)), a Ukraińską Republiką Ludową.
    Inicjatywa zawarcia tego odrębnego traktatu wyszła ze strony Niemiec, która widziała w poparciu niezależnej Ukrainy korzyści dla własnych interesów: zarówno ekonomicznych (możliwość importu zboża i innych surowców z Ukrainy do Rzeszy), jak i politycznych (kontrolowanie przez Niemców „samostijnej” Ukrainy, która stanowiłaby przeciwwagę dla Rosji i przyszłego państwa polskiego)[2].
    Delegacji URL (Ukraińskiej Centralnej Rady), która do Brześcia przybyła 1 stycznia 1918 przewodniczył Wsewołod Hołubowycz, 20 stycznia 1918 delegacja powróciła do Kijowa. Po proklamowaniu 22 stycznia pełnej niepodległości Ukraińskiej Republiki Ludowej, do Brześcia wyjechała delegacja w nowym składzie, pod przewodnictwem Ołeksandra Sewriuka. On też był obok trzech innych delegatów (Mykoła Lubynski, Mykoła Łewycki i Serhij Ostapenko) sygnatariuszem traktatu ze strony URL. Delegacji austro-węgierskiej przewodniczył minister spraw zagranicznych hr. Ottokar Czernin, niemieckiej sekretarz stanu do spraw zagranicznych (szef Auswärtiges Amt), Richard von Kühlmann(ang.). Ważną rolę w delegacji niemieckiej odgrywał ekspert od spraw wschodnich gen. Max Hoffmann.
    Na podstawie traktatu Niemcy i Austro-Węgry odstępowały proklamowanej 25 stycznia 1918 r. Ukraińskiej Republice Ludowej Chełmszczyznę z miastem Chełmem i część Podlasia, a w tajnej klauzuli tego dokumentu Austro-Węgry zobowiązywały się do wyodrębnienia Galicji Wschodniej wraz ze Lwowem i Przemyślem jako osobnego (autonomicznego) kraju koronnego monarchii. Poza tym traktat zawierał obietnicę pomocy militarnej dla Ukraińskiej Republiki Ludowej w zamian za milion ton zboża, które Ukraińcy zobowiązywali się dostarczyć Niemcom i Austro-Węgrom do końca czerwca 1918 roku[2].
    Traktat ten oznaczał uznanie państwa ukraińskiego przez państwa centralne, wywołał on wzburzenie wśród polskiej opinii publicznej, gdyż odstępował on URL ziemie, do których (ze względów historycznych i etnicznych) pretensje rościli sobie Polacy, jednak delegacja Królestwa Polskiego do rokowań nie została dopuszczona. Spowodowało to w konsekwencji podanie się do dymisji Jana Kucharzewskiego wraz z rządem. Rada Regencyjna również rozważała ustąpienie, ale ograniczyła się do oświadczenia, że pokój brzeski jako akt przemocy odejmuje właściwe znaczenie aktom monarszym i Rada sprawuje odtąd swą władzę z woli narodu. Ostre protesty wniosły Koła Polskie w parlamentach Cesarstwa Niemieckiego i Austro-Węgier[3]. Ukraińscy przywódcy rozpoczęli starania o jak najszybszą ratyfikację traktatu[2].
    Określona w powyższym traktacie granica miała biec na północ od istniejącej granicy pomiędzy Austro-Węgrami a Ukrainą, zaczynając od Tarnogrodu, według linii: Biłgoraj, Szczebrzeszyn, Krasnystaw, Puchaczów, Radzyń, Międzyrzec, Sarnaki i Mielnik[4]. Zgodnie z protokołem z 4 marca 1918 r., dotyczącym wykonania powyższych postanowień, granica mogła zostać wytyczona na wschód od powyższej linii, biorąc pod uwagę stosunki etniczne i życzenia ludności, przy udziale przedstawicieli Polski[5]. Traktat ten nie został ratyfikowany przez Niemcy i Austro-Węgry, a tereny na wschód od linii wyznaczonej w traktacie z Ukrainą nie zostały faktycznie przekazane temu państwu.
    Powyższa cesja stanowiła przekroczenie uprawnień władz okupacyjnych określonych w konwencji haskiej IV. Nie został również dopełniony warunek ustalenia losu tego obszaru w porozumieniu jego ludnością, co było wymagane postanowieniami art. 3 traktatu pokojowego pomiędzy państwami centralnymi a Rosją, zawartego 3 marca 1918 r. w Brześciu Litewskim.
    27 marca 1918 roku odbył się zjazd duchowieństwa greckokatolickiego na którym wyrażono radość z faktu powstania ukraińskiego państwa nad Dnieprem i z przyłączenia do niego – jak pisano – prastarych ukraińskich ziem Chełmszczyzny. Zagorzałym obrońcą postanowień traktatu brzeskiego był także metropolita greckokatolicki Andrzej Szeptycki[6].
    Zamiar przekazania Ukraińskiej Republice Ludowej ziemi chełmskiej[7] wobec masowych protestów polskich (manifestacje[8], rezygnacje urzędników ze stanowisk- strajk urzędniczy, zwracanie orderów austro-węgierskich) został w konsekwencji przez Państwa Centralne poniechany. Po gwałtownych protestach Polaków w Austro-Węgrzech (dymisje wysokich urzędników, zwracanie orderów, demonstracje uliczne w Galicji) klauzula o wyodrębnieniu Galicji Wschodniej również nigdy nie weszła w życie, a rząd austriacki zażądał i uzyskał od rządu URL zwrot dokumentu zawierającego powyższe zobowiązanie.
    Opisane wyżej masowe protesty Polaków w tych dniach przedstawił w pierwszym tomie swych pamiętników Wincenty Witos:
    Quote-alpha.png Dzień 18 lutego 1918 r. został wyznaczony jako termin ogólnego narodowego protestu. I rzeczywiście, w dniu tym stanęło zupełnie wszelkie życie na całym obszarze Galicji, a także częściowo – i Śląska Cieszyńskiego. Mimo że kraj pozostawał pod władzą wojskową, a koleje były zmilitaryzowane – stanęły one wszystkie, stanęła też praca w urzędach, fabrykach, zakładach. W wielu kościołach odbywały się nabożeństwa żałobne z odpowiednimi kazaniami, wygłaszanymi z bardzo dużą odwagą, przez młodszych szczególnie księży. W każdym mieście, miasteczku, wsi – odbywały się masowe wiece i demonstrancje[9].
  • BAC OFFF!
    "JUDEO-KATOLICKI / ŻYDO-KATOLICKI"

    - A gdzie jest "Bóg", ... skoro istnieje "Honor i Ojczyzna", ... w ZRAELU?
  • Panie Dariuszu!
    Takim mlodym, ambtnym , dobrze sie zapowiadajacym i wiele mniemajacym o sobie ...ze hoohoo a nweat wiecej...Nalezy tylko pomoc!
    Posmaruje ich pan tylko troszke olejem ...a oni juz sami wleza w kazda ....dupe:-))))

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031