Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
591 postów 4042 komentarze

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

„Ateizm – bezmyślność czy opętanie?” – popolemizujmy nieco

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Ateizm – bezmyślność czy opętanie?” – „Myśleć trzeba. Myśleć!” – no właśnie!

Autorem artykułu „Ateizm – bezmyślność czy opętanie?” jest pan Konrad Rękas, który swój blog na Neon24.pl zaopatrzył ważnym i słusznym, szczególnie w obecnej dobie degeneracji kultury i edukacji, mottem – nakazem: „Myśleć trzeba. Myśleć!”. Aż chciałoby się zapytać Autora, cóż więc staje na przeszkodzie w spełnieniu tegoż nakazu?

Artykuł „Ateizm – bezmyślność czy opętanie?” Czytelnik  znajdzie tu: //chart.neon24.pl/post/140592,ateizm-bezmyslnosc-czy-opetanie

Poniżej zamieszczam polemiczny względem artykułu komentarz autorstwa pana dra Marka Głogoczowskiego przysłany na moją pocztę z prośbą o zamieszczenie (Marek Głogoczowski:  Z jakichś przyczyn nigdy mi nie udostępniono hasła zezwalającego bym mógł zamieszczać me komentarze na neon24.). Ze względu na celność i rangę użytej argumentacji zamieszczam ten komentarz z niekłamaną przyjemnością zarówno pod tekstem pana Konrada Rękasa, jak i w formie oddzielnej z Jego tekstem polemiki.

D.Kosiur

_______________________________

 

Ateizm ćwierć inteligentów czy ćwierćinteligencja antyateistów?”

autor:Marek Głogoczowski

 

 

„CZŁOWIEK JEST BOGIEM WIDZIALNYM. WIDZIEĆ CZŁOWIEKA – TO WIDZIEĆ BOGA.”

Pan Konrad Rękas – którego zwykłem cenić za rozmaite jego ANTYLIBERALNE opracowania – napisał coś takiego:

„Dla mnie ateizm to przede wszystkim kolejna odsłona ćwierćinteligencji, takie zawieszenie rozumu.”

O mnie, na podstawie mej książeczki „Wojna Bogów – Helios-Światowid kontra Jahwe-Hefajstos”, z roku 1995 (https://markglogg.eu/?p=604), najbliższa współpracowniczka papieża z Wadowic, dr Wanda Półtawska już 20 lat temu powiedziała, iż jestem AGRESYWNYM ATEISTĄ.

A zatem, wg Rękasa, przedstawicielem ćwierćinteligencji, z zawieszonym rozumem.

I w tym mym, ćwierćinteligetnym rozumie wciąż kołacze mi się myśl, że jeszcze nie tak dawno było popularne – i to nie tylko wśród marksistów-ćwierćinteligentów – stwierdzenie, że RELIGIA TO OPIUM LUDU. I w tej, dominującej, także w Polsce przez prawie XX stulecie optyce, ta cała „Krucjata różańcowa” to po prostu MASOWY RUCH NARKOMANÓW.

A narkomania to jest bardzo nieeleganckie uzależnienie, które nie leczone może doprowadzić do społecznej katastrofy. Katastrofy podobnej do tej w jakiej tkwiły Chiny XIX wieku, w których Anglicy starali się uzależnić ludność – przede wszystkim inteligencję – od opium. Z tego powodu w ZSRR przez ponad pół wieku wiele kościołów było zamienionych w MUZEA ATEIZMU.

I co więcej, nawet przyszły papież, krakowski ksiądz Karol Wojtyła zgodził się, przed półwieczem, na wydanie jego książki „Słowa i Czyn”, zawierająca m. innymi, takie BLUŹNIERCZE – dla ludzi wierzących, że zostali stworzeni przez BOGA (a nie przez swych rodziców) myśli:

Osoba i czyn” – Karol Wojtyła, 2012-10-21

Oto kilka tez z książki „Osoba i czyn” autorstwa Karola Wojtyły, należącej podobno do najważniejszych dzieł filozoficznych późniejszego papieża, św. Jana Pawła II.

(Do wydania tej książki w Polsce Ludowej, przed półwieczem doprowadziła dr Anna-Teresa Tymieniecka, dobra znajoma przyszłego papieża, podobnie jak małżeństwo Andrzeja i Wandy Półtawskich)

Teza 15:
Bóg nie jest historycznym bytem, który współpracuje z ludźmi, ani też człowiek nie współpracuje z Bogiem, lecz wyłącznie z innymi ludźmi. Religia nie ma swych źródeł w boskim objawieniu, lecz jest rezultatem wyobraźni człowieka. Religia katolicka nie różni się [pod tym względem] od innych kultów.

Teza 16:
Objawienie Boże jest niemożliwe do udowodnienia.

Teza 17:
Jedyne realne wytłumaczenie treści Nowego Testamentu nosi charakter filozoficzny.

Teza 18:
Każdą bożą tajemnicę należy uważać za czysty wytwór ludzkiej myśli. To samo dotyczy tradycyjnej chrześcijańskiej dogmatyki, będącej jednym z tych błędnych systemów.

Teza 21:
Czysto ludzka wspólnota, powszechna i solidarna – oto prawdziwy Kościół Chrześcijański, zgodny z Ewangelią odczytaną na nowy sposób, przeciwny dotychczasowemu totalitarnemu Kościołowi.

Teza 22:
Drogą do uratowania chrześcijaństwa nie jest Objawienie Stworzenia, Odkupienie lub Sąd Ostateczny, ale słowa „dialog” i „bliźni”.

Teza 24:
Zbawienie – samorealizacja ludzkości – nie ma wiecznej natury. Nie przyniesie ono człowiekowi żadnego cielesnego zmartwychwstania. Naiwną wiarę w życie wieczne, w zmartwychwstanie, czy cielesny powrót Zbawiciela na Ziemię, należy rozważać wyłącznie symbolicznie.

Teza 25:
Na drugim świecie, po śmierci, nie będziemy nagradzani za dobre uczynki, ani nawet karani za grzechy.

Teza 28:
Dlaczego człowiek z taką łatwością stworzył sobie duszę? Ponieważ nie została stworzona z niczego, lecz z istniejącej materii: w zwierzęcej duszy rozwijało się filogenetycznie to, co otrzymała ona od swych rodziców, przodków, od małp i [w tym procesie] mogła się jedynie ulepszać.

Teza 32:
Nie ma powodu, aby troszczyć się o dusze poronionych dzieci. Będą zbawione, gdyż grzech pierworodny nie istnieje.

Teza 33:
Nie ma powodu, aby chrzcić lub stosować inne tradycyjne formy dołączania nie-chrześcijan lub niewierzących do Kościoła, ani nawracać wyznawców innych religii.

Teza 35:
Człowiek jest Bogiem widzialnym. Widzieć człowieka – to widzieć Boga.

za: https://marucha.wordpress.com/2012/10/21/osoba-i-czyn/

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

KOMENTARZE

  • Co jest ważniejsze - mózg czy serce?
    Oto jest pytanie....
  • @
    Tu skan chyba oryginału.

    https://jozefbizon.files.wordpress.com/2013/02/osoba_i_czyn-karol_wojtyla_wydanie_i_1969_r1.pdf

    Książki nie czytałem. Nie jestem pewien czy ww tezy tam rzeczywiście się znajdują.
  • @Talbot 16:18:45
    Panie Talbot, żle postawione pytanie. Ważne jest jedno i drugie. Jedno bez drugiego nie może istnieć.
  • Najzabawniejsze jest, gdy wierzący wykazuje głupotę ateiście a ateista wierzącemu
    Nawet mi się nie chciało komentować tamtego gniota. Wyzywać ateistów, bo jest się wierzącym, istne dzieło boskie. Należy się szanować a nie naśmiewać, kto jest głupszy a kto mądrzejszy. Metodami naukowymi istnienia lub nie istnienia Boga udowodnić się nie da. Każdy ma swoją rację, taką w jaką wierzy.
  • @ireneusz 19:20:26
    Jestem zdania, że sprawa wiary lub niewiary jest sprawą osobistą. Zgodnie z Biblią każdy z nas na sądzie ostatecznym rozliczy się z swoich uczynków, stąd to Jezusowi pozostawmy ocenę, czy ateista i wierzący popełnili dobrze, czy źle. Słowa takie "Dla mnie ateizm to przede wszystkim kolejna odsłona ćwierćinteligencji" nie przynosi chluby blogerowi chart, dlatego pozostawiłem go w błogim stanie myślenia, że to on jest kimś choć odrobinę lepszym od ćwierćinteligenta ateisty.

    Powiedzmy sobie tak, że ateiści nie stanowią zagrożenia dla Kościoła, no dobrze może z wyjątkiem wojujących ateistów i wojujących wierzących, ale ci sami któregoś dnia obnażą swoją głupotę.
  • Jak to jest z tym ateizmem kazdy z nas dowie sie na 100%.
    Predzej czy pozniej :)
  • Ateizm – bezmyślność czy opętanie? To skrajnie fałszywa teza.
    Wiara to nienaukowe przekonanie że coś ma miejsce choć tego nie potrafimy udowodnić.
    Dowody to już nauka.
    Czyli wiara stoi w sprzeczności z nauką.
    Wierzyć można we wszystko to kwestia wyłącznie wyobraźni ale to nie gwarantuje że tak jest naprawdę.
    Wiara to abstrakcja oderwana od rzeczywistości.

    Ateizm to raczej oparcie wizji świata na nauce na naukowych dowodach
    (nauka też się może mylić ale bazuje na silnych dowodach na silnych potwierdzeniach swoich naukowych twierdzeń.

    Czyli Ateizm to nie bezmyślność ale właśnie odwrotnie, to naukowe podejście do świata.
    A wiara ? to podejście nienaukowe po prostu ktoś wierzy w jakiś zabobon i już. ... Religii na świecie jest bardzo wiele i wszystkie ludy pierwotne (prymitywne) dla objaśniania świata tworzyły swoje "wiary".
    Nasza Religią też została stworzona a właściwie spisana przez prymitywne plemiona pustynne sprzed 2000 lat. Ta religia jak dzisiaj wiemy bazuje wątkach wielu różnych religii znacznie wcześniejszych (np potop..)

    Religie wszystkie to tylko próby objaśniania świata przez ludzi prymitywnych słabo rozumujących... a religie dają łatwe odpowiedzi na wszystkie pytania. "Gdzieś jest Bóg który wszystko robi".. i deszcz. i wiatr, ziemię, i dzieci, i zwierzęta... wszystko jest robione przez mitycznego Boga...

    Dzisiaj to przecież jest absurd, bajka na poziome dla 5 letniego dziecka.
    I taki poziom intelektualny reprezentowały pierwotne plemiona które tworzyły i nadal tworzą własne religie.

    Wierzyć dzisiaj w twór tych pierwotnych plemion to tak jakby przyjąć wiarę dzisiejszych Indian z Amazonii, Zulusów z Afryki lub np Aborygenów. To wszystko równie dobre "wiary" jak np katolicyzm...

    W XXI wieku to trochę wstyd prezentować intelekt na poziomie 5 letniego dziecka czy Aborygenów czy innych Indian z puszczy Amazońskiej.
    A W Polsce takich "intelektualistów" jest bardzo wielu a prym wiodą oczywiście beneficjenci "wiary" czyli ziemscy urzędnicy pana Boga czyli kler.

    Naród Polski nie wyszedł jeszcze ze średniowiecznego zniewolenia wiarą.
    Inne narody już się znacznie bardzie uwolniły od "wiary"
    Wierzący sobie nie zdają sprawy że w naszej religii mają pozycję niewolnika pana Boga (twórcy religii żyli w czasach gdy niewolnictwo było powszechne) oni nie wiedzą że "modlić się" oznacza błagać żebrać, pozycja na klęczkach to pozycja uległości wasalizmu, całowanie urzędników pana Boga po rękach to pozostałości po czasach niewolniczych... oni mentalnie są niewolnikami..pana Boga ale ponieważ Boga nikt nie widział to realnie są niewolnikami urzędników pana Boga bo ci są całkiem realni.. to wręcz "nadzwyczajna kasta" kolejna po (a raczej przed) sędziach, prawnikach... nawet lekarzach.
    A demokracja nie istniej tam gdzie istnieją "nadzwyczajne kasty" bo nie ma równości praw a to fundament demokracji. (Bóg z rodzina i kolegami to jeszcze bardziej nadzwyczajna kasta).

    Prymitywne umysły nie potrafią zrozumieć że 10 zmanipulowanych przykazań można przestrzegać na zasadach zwykłej logiki... oni tego nie potrafią zrozumieć oni muszą mieć "bicz Boży" nad sobą... muszą być wytresowani przez KK (tresura poprzez ambonę i biczem Bożym) w tym co wolno a co nie... bo rozum im nie pozwala na samodzielną ocenę tego co wolno a co nie.

    To moim zdaniem jest główna przyczyna wszystkich nieszczęść historycznych narodu Polskiego. Ten naród można łatwo podejść poprzez agenturę w czarnych sukienkach... i opowiadania o tym czego Bóg (wroga agentura) oczekuje od Polaków.

    Tak Polska w 89r straciła suwerenność polityczną i gospodarczą i stała się kolonią zachodu. Dokonała tego wroga Polsce agentura w KK z JPII na czele, wroga Polsce agentura żydowska oraz miliony pożytecznych idiotów z Solidarności którzy biegali do kościoła słuchać dyrektyw z ambony.

    Przykro to pisać w XXI wieku i to na temat Polaków którzy sami swoim umysłowym zacofaniem niszczą swoją przyszłość.
  • @Jabo 18:57:29
    Serce to pompka.
    Mózg to pamięć algorytmów życia.
  • @Zawisza Niebieski 18:58:25
    "Metodami naukowymi istnienia lub nie istnienia Boga udowodnić się nie da."

    Owszem, da się, o ile statystyka jest metodą naukową.

    Nawiasem mówiącwiększość dyskutujących utożsamia wiarę w Boga z religijnością - to są są dwie różne, często oddzielne, sprawy.
  • @Oscar 08:22:06
    5*

    D.K.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930