Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
616 postów 4307 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

Część 4. Katolicyzmowi na pohybel

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chora religia – chory naród, chore państwo. Umysł Polakatolika zatruty judejską religią.

Zadruga pracuje na pohybel katolicyzmowi. Dlaczego i w imię czego? –  Antoni Wacyk

Tysiąc lat funkcjonowania Kościoła w Lechii (Kościół zatarł nazwę Lechia i wprowodził nazwę Poloniae – Polonia – Polska) poczyniło nie tylko ogromne szkody polityczne i społeczne, ale dokonało ogromnego regresu w mentalności Lechitów – Polaków. Współczesny Polakatolik nie jest w stanie poczynić refleksji na temat rzeczywistej politycznej roli instytucji Kościoła, ponieważ nie potrafi – nie może wznieść swego intelektu ponad absurdy judejskich dogmatów i judejskich opowiastek religijnych. W umysł Polakatolika wdrukowano bezwarunkową świętość instytucji Kościoła, a wszelkie jego zbrodnie, w tym ludobójstwo, Polakatolik co najwyżej uznać może za błąd.

Coraz więcej Europejczyków, w tym Polakatolików, zdaje sobie sprawę ze zbrodniczości pomysłu pn. UE (o likwidacji suwerenności państw jew-ropejskie „elity” mówią już otwarcie) – dopowiedzmy, że UE jest wspólnym projektem miedzynarodowego Żydostwa i Kościoła służącym interesom tak jednych jak i drugich. Któż jednak z Polakatolików zwątpi w świętość instytucji Kościoła i jego sternika, gdy przeczyta:

Jan Paweł II o Integracji Europejskiej

Kościół nie może nigdy pozwolić na nadużywanie go do antyeuropejskiej demagogii oraz podsycania antyeuropejskich nastrojów. Dla zjednoczonej Europy nie ma bowiem alternatywy.” JPII – przemówienie do parlamentarzystów austriackich, Rzym, 23.03.1997r.

Rozszerzenie Unii Europejskiej na Wschód, a także dążenie do stabilizacji monetarnej powinny prowadzić do coraz ściślejszego wzajemnego powiązania narodów (…)”  JPII – do korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej. 10.01.1998r.

//samorzad.malopolska.w.interia.pl/europa/papiez.htm

Na lotnisku w Krakowie 2003r., tuż przed referendum akcesyjnym Polski do UE i przed swoją śmiercią, JPII agitował:

Polska potrzebna Unii, Unia potrzebna Polsce”

 

Dania widać także była potrzebna Unii, ale czy Unia potrzebna była Duńczykom?

https://www.youtube.com/watch?v=sA8bsDS3KuY

 

Czerwiec 1992 r. – Duńczycy odrzucają w referendum traktat z Maastricht – nie chcą budować Unii Europejskiej. Rozpoczyna się zmasowana propaganda medialnych ataków i politycznego szantażu. Po 11 miesiącach zmuszono Duńczyków do ponownego referendum. Traktat z Maastricht zostaje przyjęty minimalną większością głosów – oszustwo władzy? Duńczycy są tego pewni. W proteście wychodzą na ulice. Do protestujących wychodzi także policja – i strzela. Strzela ostrą amunicją. Padają zabici, są ranni.

Nie wolno nie pamiętać, że Kościół, obecny przecież w całej Europie, doskonale wiedział jak budowana jest zachodnia, unijna, demokracja – !!!, a mimo to tzw. polski papież zapędzał Polakatolików do UE.

Prawdopodobnie i poniższy film (pochwała JPII dla NWO) nie jest w stanie przekonać Polakatolika do ciągle zbrodniczej, antyludzkiej, antynarodowej, antypaństwowej, roli Kościoła w całych jego dziejach.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=3-RRMXjAi-c

 

 

 

Encyklika Centesimus annus autorstwa JPII, która przecież posiada, jak zresztą każda encyklika papieska, kontrasygnatę Kościoła, a więc stanowi wykładnie nauczania i polityki instytucji Kościoła, jest pochwałą liberalnego żydowskiego kapitalizmu i negacją socjalnych funkcji państwa.

Podobnie encyklika Laudato si Franciszka, która głosząc pochwałę dla zrównoważonego rozwoju, w istocie jest głosem Kościoła wspierającym procesy globalizacji i trwające od lat 1980. na Zachodzie, a od lat 1990. w Europie Środkowowschodniej, procesy depopulacji.

Precz z państwem narodowym” – to tytuł znanego żydowskiego manifestu – nie chodzi w nim jednak o państwo Izrael. Ale czy tylko szowinistyczni Żydzi są wrogami państw narodowych? Otóż nie. Syjonistyczny Międzynarodowy Żyd ma tutaj wielkiego koalicjanta. Kościół oczywiście wychodzi naprzeciw polityce niszczenia państw narodowych poprzez popieranie polityki migracyjnej i zachęca wiernych do przyjmowania uchodźców, stosując retoryczny niewielki kamuflaż z Ewangelią Miłosierdzia. Ten drobny kamuflaż jest jednak wystarczającą zasłoną dymną dla jego zbrodniczej polityki – świętość Kościoła dla Polakatolika pozostaje nienaruszona.

Dariusz Kosiur

___________________________________________

 

Część 4. Katolicyzmowi na pohybel

 

autor tekstu: Antoni Wacyk

za: //toporzel.republika.pl/teksty/wacyk3.html


Człowiek XX wieku uważa za rzecz śmieszną i ubliżającą wierzyć w istnienie osobowego boga, w stwórcę i pana wszechrzeczy. „Primus in orbe deos fecit timor” – najpierw strach stworzył na świecie bogów.1) Człowiek pierwotny miał na swoje usprawiedliwienie własną niewiedzę i o sobie samym, i o otaczającej go przyrodzie, często groźnej i niebezpiecznej. W ogarniętej strachem wyobraźni zaludnił świat niewidzialnymi a potężnymi siłami, którym się podporządkował, do których się modlił.

Katolicyzm jest koncepcją religijno-światopoglądową wydumaną przez i dla ludzi słabych, którzy nie dają sobie rady w świecie, czują się w nim źle, a takich są przecież masy. Masy, które cierpią i płaczą i są ubogie duchem, zamiast walki z cierpieniem wybierają w swych rojeniach ucieczkę od niego w lepszy, zaziemski świat. Prymitywne chciejstwo i takaż wyobraźnia rodzą wiarę, że ów lepszy świat istnieje i że dostęp doń można wybłagać, wymodlić. Szanse dostania się tam będą tym większe, im gorliwiej odwracać się będzie nieszczęsny błagalnik od uroków i złudzeń doczesności. Im totalniej odwrócimy się od tego świata, tym pewniej zdobędziemy sobie żywot w szczęśliwym tamtym świecie. Nie żartuje przecież Zbawiciel chrześcijan, kiedy zaleca im samokastrację „dla Królestwa Niebieskiego” (Ewangelia św. Mateusza, 19,12). W średniowieczu wielu było takich, co poszli za przykładem Ojca Kościoła, Orygenesa. Był nauczycielem w żeńskiej szkole i ażeby się znieczulić na grzeszny urok pięknych dziewcząt – własnoręcznie się wykastrował. Nie bez powodu poganie urągali chrześcijanom jako wrogom rodzaju ludzkiego.
W związku z katolickim poglądem na doczesność zatrzymajmy się na chwilę nad wymową pieśni, którą po rannej pobudce rozbrzmiewały koszary Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej:

Wielu snem śmierci upadli
Co się wczoraj spać pokładli
My się jeszcze obudzili
Byśmy Cię, Boże chwalili.

Nie można powiedzieć, że ta pieśń żołnierska: Kiedy ranne wstają zorze budziła w naszym żołnierzu ducha gotowości bojowej. Osiemnastowieczny autor, Franciszek Karpiński, był dobrym katolikiem. To, że nazywał carycę Katarzynę II matką, to przecież drobiazg.
Religia „sługi Bożego”, ta koncepcja, która poniża godność ludzką i wtrąca człowieka w absolutne poddaństwo wyimaginowanej sile nadprzyrodzonej zwanej bogiem, którego „wyroki są niezbadane”, ta koncepcja miała pełne zrozumienie, a nawet poparcie dla ziemskiego faktu niewolenia człowieka przez człowieka. Chrześcijaństwo zawiodło pokładane w nim nadzieje mas niewolniczych. Kościół katolicki w swym Państwie Kościelnym czerpał korzyści z niewolnictwa, dochody skarbu papieskiego niejednokrotnie obliczane były w niewolnikach. Aż do końca XVIII wieku niewolnictwo kwitło w Państwie Kościelnym. Francuskie „Liberte, Egalite, Fraternite” zwyciężyło wbrew katolicyzmowi. Gdy Anglik Wilberforce w roku 1795 wszczął kampanię o zniesienie niewolnictwa i parlament angielski dzięki tej kampanii zniósł je ustawą w roku 1807, to papież dopiero w roku 1839 zdecydował się na potępienie niewolnictwa jako niezgodnego z chrześcijaństwem.2)

Zgodne z chrześcijaństwem było czerpanie zysków z prostytucji. W okresie Soboru Trydenckiego, w roku 1552, było w Rzymie 24 000 (dwadzieścia cztery tysiące) prostytutek, opodatkowanych na rzecz skarbu papieskiego.3) Pecunia non olet: to już nie poganin Wespazjan, to Sancta Sedes Apostolica. Zresztą – czym tu się gorszyć? Najstarszy zawód świata miewał w starożytności charakter posługi religijnej. Ślady prostytucji sakralnej, zachowane w starojudaizmie, odezwały się w młodojudaizmie, czyli chrześcijaństwie. Sobór w Konstancji upamiętnił się nie tylko hańbą spalenia Husa, ale i masowym najazdem prostytutek. Królowa Neapolu Joanna I założyła burdel w swoim dziedzicznym Awinionie, mieście, w którym rezydował właśnie Klemens VII, jako że był to okres Podwójnego Papiestwa. W zakładzie tym obowiązywał regulamin jak w domu zakonnym. Wstęp mieli tylko chrześcijanie. W Wielki Piątek i w święto Wielkanocy zakład był nieczynny. Podobny zakład ustanowił w Rzymie swą bullą Juliusz II.4)

Ale co wolno było królowej czy papieżowi, to nie szeregowym oblubienicom Chrystusa. W Niemczech, w diecezji kolońskiej, władze duchowne zmuszone były zamknąć „…klasztor w Meschede, dla dziewic szlachetnych przeznaczony, z powodu, że żadna szanująca się matrona nie chciała objąć tam roli przełożonej, albowiem de domo Dei quasi lupanar extitit factum…”5)
Niewolnictwo, prostytucja – z tym, westchnąwszy nad ułomnością ludzką, dało się żyć. Ale nadszedł wiek XIX, i szatan spłodził maso-nerię i socjalizm. Żadne tam ułomności – to był wróg. Papież Leon XIII nie miał dla tego ruchu określeń innych jak „plaga socjalizmu”, „ta nienawistna sekta”, „zaraza socjalizmu”, „przeklęte plemię socja-lizmu”. W takie epitety, nacechowane, jak widzimy, katolicką caritas, obfituje zwłaszcza encyklika Quod Apostolici Muneris z roku 1878.
Osoba tego papieża stała się pośmiewiskiem w skali międzynarodowej, a to z powodu następującego zdarzenia.
„Gdy Leon XIII potępił masonów, jeden z nich, Francuz Jogand-Pages, pod przybranym nazwiskiem Leo-Taxil zainscenizował głośny kawał, ażeby pokazać światu, jak bardzo nieomylna Głowa Kościoła grzęźnie w zabobonach i jak wielka jest głupota katolików. Mianowicie, udając, że się nawrócił, opublikował rzekome zwierzenia nawróconej wraz z nim Amerykanki miss Vaugham.

Z jej wynurzeń wynikało, że szatan utrzymuje ścisłe stosunki z masonami, od czasu do czasu zjawia się u nich, kuje broń dla nich i dlatego zażywa wśród nich wielkiej czci. Papież wziął to wszystko za dobrą monetę i udzielił Taxilowi swego apostolskiego błogosławieństwa. Jezuici zajęli się skwapliwie rozpowszechnianiem rzekomych rewelacji. Tylko niemieckim katolikom sprawa wydała się podejrzana. Taxil ubiegł grożące mu z ich strony zdemaskowanie szwindlu i sam się przyznał do kawału.”6)
Katolicyzm głosi, że jest religią jedynie prawdziwą, światopoglądem jedynie słusznym, drogą życia jedynie zbawienną. Extra Ecclesiae non est salus. Gdzież i kiedy mógł lepiej to udowodnić, jeśli nie w Państwie Kościelnym, istniejącym aż do roku 1870, rządzonym przez Namiestnika Chrystusa? Właśnie – intra Ecclesiae? Tymczasem w pamięci Europy z tym wyjątkowym państwem kojarzy się zacofanie, ciemnota, nędza i bandytyzm. Pius IX, największy reakcjonista swego czasu, musiał w roku 1848 przed gniewem własnych poddanych uciekać z Rzymu pod ochronę wojsk obcych. W roku 1860 część tego państwa miała dość rządów papieskich i oderwała się w zamiarze przyłączenia się do Sardynii.

Katolicyzm nie ustaje w usiłowaniach narzucania narodom swojej religii i swojego sposobu rządzenia się. Znamienne, że katolicyzm nie może się wykazać przykładem dobrodziejstw życia w Państwie Kościelnym, gdzie papież miał do pomocy w rządzeniu ludem po Bożemu sztab kardynałów, falangi arcybiskupów i mnogie rzesze niższego duchowieństwa świeckiego i zakonnego.
Zadruga zwalcza katolicyzm ze względów zasadniczych, doktrynalnych, jako udokumentowane jego doktryną i praktyką skażenie humanizmu. W perspektywie wieczności człowiek wciąż znajduje się w stadium niemowlęctwa. Twierdzimy, że w rodzaju ludzkim czynna jest ta sama siła kosmiczna, nazwana przez Jana Stachniuka Wolą Tworzycielską, jaka przejawia się w przyrodzie. Człowiek się rozwija, rośnie, dąży do stawania się większym niż jest.
Ten proces wzmagania roli człowieka w świecie nazywamy kulturą. Jej efekty to kulturowytwory, czyli inaczej – duchowe i materialne zdobycze cywilizacji. W tym procesie katolicyzm jest nieobecny. Katolicyzm jest usiłowaniem, na szczęście skazanym na klęskę, zahamowania tego procesu. W tym sensie katolicyzm jest jedną z odmian wspakultury, między innymi takich jak hinduizm czy buddyzm. W Polsce nazywamy tę katolicką odmianę wspakultury Ciemnogrodem, który to termin wprowadził do literatury Stanisław Kostka Potocki, minister oświaty w Królestwie Polskim.

Odrzucamy katolicyzm, bo:
po pierwsze – katolicyzm ubliża człowieczeństwu,
po drugie – jego doktryna jest racjonalizacją wszelkiej małości ludzkiej,
po trzecie – katolicyzm jest odpowiedzialny za znijaczenie charakteru naszego narodu, a tym samym za jego haniebny upadek w XVIII w.,
po czwarte – jest doktryną nam, Słowianom, obcą.
Papież Pius XI powiedział w 1938 roku do jednej z pielgrzymek: „Przez Chrystusa i w Chrystusie jesteśmy potomkami Abrahama (…) jesteśmy duchowymi Semitami.” Jestem z całym uznaniem dla potomków Abrahama – Żydów. Jest to naród dzielny i w pełni zasługuje na niepodległe, własne państwo. Ale tak, jak niesamowitym nonsensem byłoby nawracanie kiedykolwiek Żydów na wiarę Świętowita, tak samo ni przypiął, ni przyłatał jest wpajanie młodym duszom polskim, słowiańskim – prawd Objawień, zrodzonych gdzieś w Azji.
Księża między sobą opowiadają taki dowcip:
W przedziale pociągu siedzą dwaj podróżni – ksiądz i Żyd. Ten nawiązuje dialog:
– Przepraszam, panie ksiądz, czy to nie smutno, całe życie ksiądz i ksiądz?
– Mogę zostać biskupem.
– Oj! to, to! piękna posada; ale całe życie biskup i biskup?
– Mogę zostać arcybiskupem.
– Aj! aj! To ładnie być arcybiskup – ale całe życie nic tylko arcybiskup?
– Mogę zostać kardynałem.
– Aj! Jak pięknie! Ale tak całe życie kardynał i kardynał?
– Mogę być wybrany papieżem.
– Aj! aj! cymes, sam cymes! Ale tak między nami – całe życie papież i papież?
– No, przecież już Chrystusem nie będę!
– Nu, czemu nie? U nas był taki jeden, co mu się udało…

Parę słów o antyklerykalizmie. Lubuje się w nim polakatolik lewy. Katolicyzmowi, którego istoty nie ogarnia, usiłuje przeciwstawić swoją bezkostną etykę świecką. Zwalcza zbyt nachalną obecność Kościoła w życiu codziennym kraju; razi antyklerykała konkordat, zawieszanie krzyży w szkołach itp. Kto już pamięta, że wydawał Błyski Wolnomyślicielskie, Wolnomyśliciela Polskiego, Głos Wolnych, dotowane Argumenty, wierząc naiwnie, że argumentem pokona katolicki zabobon. Ten typ umysłowości zdradza się od razu, gdy powie: „Ja, proszę pana, nie wierzę, ale moim dzieciom niczego nie narzucam.”
Jan Stachniuk przestrzega: „Rozprawa z katolicyzmem nie może jednak w żadnym wypadku przybrać kształtów głupawego antyklerykalizmu lub tak zwanego >>racjonalizmu<<. Nie uważamy wcale za wskazane uprawiać ateizm, zwalczać proboszczów, wątpić w >>cuda<<, usuwać nauczanie religii chrystusowej ze szkół. Wręcz przeciwnie: ilość godzin poświęconych temu przedmiotowi można nawet zwiększyć. Chodzi tylko o wprowadzenie kryteriów konstruktywnych jako ocen. Nauka religii staje się wówczas niezrównanym, pasjonującym materiałem ilustracyjnym o istocie wspakulturowego schorzenia człowieka.”

Zapewne polakatolik, dufny w swoją kilkuwiekową pozycję w Polsce, może patrzeć z lekceważeniem i drwiącym politowaniem na Zadrugę jako na jakiś odprysk antyklerykalizmu. Zapewne nie wyobraża sobie, żeby dogmat o „zasługach” Kościoła dla Polski można podważyć i wyrzucić na śmietnik. A tam właśnie Zadruga widzi właściwe miejsce dla całej aksjologii katolicyzmu. Jesteśmy zwróceni w przyszłość. Wierzymy w człowieka i jesteśmy pewni, że nadchodzi czas, kiedy Polak się otrząśnie z obrzydzeniem z katolicyzmu. Gdy dzisiaj w Warszawie w Zgromadzeniu Narodowym jakaś paniusia ogłasza z mównicy sejmowej, że ponad sejmem, ponad rządem i prezydentem jest w Polsce Bóg (onże Jahwe) i że ten fakt musi widnieć w konstytucji RP, to Zadruga ma na to odpowiedź:

Zadrugi zakon: te mesjasze,
Jezumaryje, ojczenasze,
Ten cały katolicki kram –
Nie nam! Nie nam!

Polak musi mieć własną polską aksjologię. Uważamy za rzecz oczywistą i jak najbardziej zgodną z naturą człowieka, że tkwi w nim potrzeba religii. Jednostka ludzka bez religii jest jak łódź bez steru; religia integruje jednostkę i zespala ją ze wspólnotą narodową, która ją rodzi, wychowuje, chroni i otwiera jej możliwości samorealizacji w szerokim świecie. Religia nie musi się kojarzyć z jakąś metafizyką, z jakimś wydumanym bogiem i samozwańczymi urzędnikami tego boga.
Religia – to pełna czci i miłości postawa jednostki wobec wartości najwyższej. A cóż innego może mieć wartość najwyższą dla jednostki, jeśli nie naród, któremu zawdzięcza ona wszystko, czym jest? Nasz naród jest źródłem i podmiotem naszej aksjologii. Wyrastamy z korzeni starożytnej Słowiańszczyzny polskiej. W starożytnym Polaku widzimy moc ducha, siłę ramienia i przyjazną postawę wobec bytu. Cześć dla naszej słowiańskiej przeszłości pozwala nam na taką jej idealizację i legitymizuje nasze obecne, nowożytne pogaństwo. W naszym pogaństwie religia – patriotyzm – kultura to trójjedność, wzajemnie się warunkująca, nawzajem się przenikająca.
Religię uważamy za ogniskową uczuć najszlachetniejszych, jakie mieścić się mogą w piersi człowieczej: czci i miłości dla swego narodu. Zrodzą się artyści, kaznodzieje, poeci, którzy tę wartość najwyższą – naród – ukażą w urzekających duszę dziełach sztuki, opromienią czarem poezji, zwiążą emocje mas w niepokonaną siłę, której na imię: patriotyzm. A korzenie jego sięgają w czasy Lechów, Popielów, Raciborów. Przyjdzie czas, gdy dziecko polskie na pytanie: Kto ty jesteś? – wyrecytuje:

Kto ty jesteś? Polak mały.
Polak – znaczy człowiek śmiały,
Śmiały myślą, słowem, czynem,
Polak – prawym Słowianinem,
A Słowianin – to poganin!
Tako uczą mnie rodzice,
Tako wierzę, tym się szczycę!

Nasze nowożytne pogaństwo to nie niemrawe słowianofilstwo spod znaku Lelum Polelum, rozczulające się nad skorupką odkopaną w Biskupinie. Dzisiaj pogaństwo – to zdobywcza koncepcja religijno-światopoglądowa, to ideologia siły ducha i ramienia ludzkiego. To świadomość człowieka jego nabrzmiałej patosem absolutnej samotności we wszechświecie. Odrzucając chrześcijaństwo jako obrazę człowieczeństwa, nasze pogaństwo czyni to w imię własnej filozofii człowieka i jego zadań. Mówi Jan Stachniuk:
„Ogarnąć myślowo wewnętrzny rytm dziejów, znaczy to określić budowę kosmosu, rolę człowieka we wszechświecie, hierarchię najwyższych wartości, sens historii, jej właściwy kierunek rozwojowy.”
Ten właściwy kierunek rozwojowy – to kultura. Znaczy to potęgowanie władztwa człowieka nad całą przyrodą, w tym nad jej żywiołami, które mieszczą się w jego własnej duszy. Takie jest wyznanie wiary Zadrugi. Na początku naszej drogi głosimy je pod hasłem:

Odkatoliczyć, unarodowić, dowartościować Polaka.

1) Poeta rzymski Statius (w:) Czesław Jędraszko Łacina na co dzień, Nasza Księgarnia, 1988, s. 223.
2) G. G. Coulton The Medieval village, Cambridge Univ. Press, 1925.
3) Tamże.
4) George A. Dorsey Man’s Own Show: Civilization, Nowy Jork 1911.
5) J. K. Kochanowski Nad Renem i nad Wisłą, Warszawa 1913, s. 137.
6) Appel, op. cit., s. 566.


SKOROWIDZ OSOBOWY

Strony w spisie treści i w skorowidzu odnoszą się do wydania książkowego.


Abraham37
Alvar, jezuita, 23
Appel Heinrich 12, 19, 36
Archetti, nuncjusz 10
August II Sas 25

Badeni Sebastian 12
Bain Nisbet R. 8
Bardach Juliusz 11
Barker Ernest28
Barycka Janina 14
Bismarck Otto 13
Bobola Andrzej 8
Bolesław Krzywousty18
Bonawentura, św. 18
Bruckner Aleksander 23, 26
Brzozowski Stanisław 22, 29
Bujak Franciszek 27

Carlos Don 30
Carlyle Tomasz 19
Chamberlain Houston Stewart 24
Chmielnicki Bohdan 8
Chrzanowski Ignacy 12, 23
Chrząszczewski Antoni25
Cobden Richard 24

Conti de, książę 25
Coulton G. G. 34
Croake James 19
Czapliński Władysław30
Częścik Łucja 8

Davies Norman 24
Davies Rupert E.28
Dawson William H. 14
Defoe Daniel 24
Dorsey George A.35

Edward II angielski 19
Ellis John27

Gagarin, hr. i ambasador 12
Garampi, nuncjusz 8
Gawlina Józef, biskup 20
Gombrowicz Witold 7
Goszczyński Seweryn 7, 15
Grabiec-Dąbrowski Józef motto
Grabski Stanisław 15, 29
Grzegorz XVI12

Hołówko Tadeusz 22
Hozjusz Stanisław 8
Hulka-Laskowski Paweł 21
Hus Jan35

Inglot Stefan18

Jasienica Paweł 12
Jędraszko Czesław 33
Joanna I, królowa Neapolu35
Jogand-Pages patrz Leo-Taxil
Józef II austriacki 24
Juliusz II35

Karpiński Franciszek 34
Katarzyna II 34
Kętrzyński Wojciech 17
Klemens V 19
Klemens VII35
Klemens XIV 8
Kochanowski J. K.35
Konstantyn Wielki 17
Kopernik Mikołaj 11
Korzon Tadeusz 10, 28
Kowalski Jan Wierusz14
Kozłowska-Budkowa Zofia17
Krasiński Wł., hr. 28
Kraszewski Józef Ignacy 7
Kuncewicz Jozafat 8
Kurdybacha Łukasz 10

Lamennais Felicite R. 12
Landau Zbigniew 28
Lech z początków Polski 39
Ledóchowski Halka Mieczysław 13
Lelewel Joachim 7, 9
Leon XIII 35, 36
Leo-Taxil 35, 36
Leśnodorski Bogusław 11
Loyola Ignacy 19
Luter Marcin 27
Lutosławski Kazimierz 14, 21

Łubieński Władysław, prymas 25

Maleczyński Karol 17
Marek Aureliusz27
Maria Teresa 9
Massalski Ignacy, biskup 10
Mateusz, św.34
Mitford Nancy 28
Młodziejowski Andrzej, biskup 10
Moczulski Leszek30

Nietzsche Fryderyk 20

Oraczewski Feliks 24
Orygenes 34
Ostrowski Władysław 12
Otton z Bambergu, biskup18

Parandowski Jan 21
Paweł, lektor 23
Pietrzak Michał 11
Piłsudski Józef 14, 22, 31
Pius V 20
Pius VI 10, 11
Pius IX 36
Pius XI 14, 15, 37
Pius XII 14, 15
Pliniusz Młodszy 16
Podoski Gabriel, prymas 25

Poniatowski Michał, prymas 25
Popiel z początków Polski39
Potocki Stanisław Kostka 37
Racibor, książę Pomorzan 39
Radziejowski Hieronim25
Radziejowski Michał, prymas25
Radziwiłł Karol 26
Ratti Achilles14
Rolle Antoni (Dr Antoni J.)26
Rzewuski Henryk 26

Sierakowski Michał Roman25
Sievers, ambasador carski25
Silnicki Tadeusz 21
Skarga Piotr8
Słowacki Juliusz 7, 15
Smoleński Władysław 8, 9, 11, 24
Sobieski Jan 25
Stablewski Florian, prymas 13
Stachniuk Jan 23, 36, 38, 40
Stackelberg Otto Magnus 10
Statius, poeta rzymski 33
Szczepanowski Stanisław, inż. 28

Świętochowski Aleksander 28

Tomaszewski Jerzy 28
Torres Jan de, nuncjusz 8
Trentowski Bronisław F. 7, 24
Trzeciakowski Lech 13
Tync Stanisław 10, 24

Vaugham, miss 35

Wacyk Antoni 29
Wereszycki Henryk 13
Wespazjan35
Wilberforce William 34
Witkiewicz Stanisław 7
Witkiewicz Stanisław Ignacy 7
Witos Wincenty 28
Wołodkowicz Michał 26
Wyspiański Stanisław 7, 22

Zamoyski Andrzej 10, 11

Żmichowska Narcyza 7, 22


SPIS RZECZY

Strony w spisie treści i w skorowidzu odnoszą się do wydania książkowego.


1.”Zasługi” Kościoła w Polsce 7
2.Kościół katolicki 16
3.Polakatolik urządza Rzeczpospolitą 23
4.Katolicyzmowi na pohybel 33
Skorowidz osobowy 41

Opracowanie redakcyjne
Zdzisław Słowiński

(Tekst na IV str. okładki)
Religia „sługi Bożego”, ta koncepcja, która poniża godność ludzką i wtrąca człowieka w absolutne poddaństwo wyimaginowanej sile nadprzyrodzonej zwanej bogiem, którego „wyroki są niezbadane”, ta koncepcja miała pewne zrozumienie, a nawet poparcie dla ziemskiego faktu niewolenia człowieka przez człowieka.
Zadruga zwalcza katolicyzm ze względów zasadniczych, doktrynalnych, jako udokumentowane jego doktryną i praktyką skażenie humanizmu.

KOMENTARZE

  • Rolą Kościoła nie jest głoszenie tego, co ludzie chcą usłyszeć, ale głoszenie prawdy.
    Winniśmy w każdej sytuacji Boga uwielbiać i Jemu dziękować. Zarówno doświadczając dobra, jak i zła. Oczywiście nie dziękujemy za zło, jako takie, lecz za to, że Bóg nas nigdy nie zostawia, a w swej Opatrzności nawet zło, ostatecznie przekształcić może w dobro


    https://pbs.twimg.com/media/DshcWaJWsAATBrp.jpg
  • @Husky 15:34:31
    Można mieć zdumiewające widzenie rzeczy, ale aż tak ? Mam nadzieję ze robisz to zadaniowo, bo jeśli z "potrzeby serca" to niech Cię /Bóg/ kardiolog ma w opiece...
  • @ZBYSZEK49 17:27:04
    Czego i ja tobie zycze
  • @Rzeczpospolita 16:36:23
    Darek, nie masz co się irytować. Przecież nie można być tak głupim jak husky. Ten cyniczny osobnik szydzi z Polaków i gotów jest ich prowokować i rżnąć głupa, bo i tak dostaje kość do obgryzania. Jak się zasłuży to dostanie nawet wędzoną rybę :)))
    Dyskusja z kmiotem, to jak sikanie pod wiatr.
  • @stanislav 18:02:41
    Pozdrawiam
  • @Rzeczpospolita 16:36:23... kundel, przestań się wydurniać...
    Czy nie skuteczniej jest usunąć komentarz , który jest ewidentną, jak napisał stanislav@ , prowokacją?

    Trzeba dobierać sobie rozmówców.
    To jest przedszkole "polityki".

    Pozdrawiam

    Ps.
    Życie pp. Stachniuka i Wacyka skłania do refleksji, ze sama logika nie jest wystarczająca w życiu społecznym, aby zrealizować zakładane cele.
  • @Husky 18:10:41
    Właśnie... prowokujesz ...
    Wiesz, że to nieładnie?
    I w dodatku Cię przejrzeli?
    Na plus DK, że jednak Ciebie nie zbanował a Ty?
    Też jesteś taki fajny i tolerancyjny na swoim blogu co? :)))

    Pozdrawiam
  • @Astra - Anna Słupianek 18:31:36
    Czy pozdrowienie kogokolwiek to prowokacją?
    Stanislav dawno temu dał mi bana i nie widzę w tym problemu
    Jego sprawa,jego blog
    Pzdr.
  • @Astra - Anna Słupianek 18:31:36
    Husky banuje każdego, kto mu bezpośrednio zwrócił uwagę na jego mataczenie i bluzgi lub kto go pokonał jego własną bronią, tzn. wklejaniem memów(jak on je bidok kasował, a co nie zauważył, jego totumfacki Kula Lis natychmiast wyhaczyl i wychrzajnic nakazał . Heheh
  • zwapnienie
    Do pana Haskiego, Jana Pawła itp. obywateli taka myśl:
    Ciemność dąży do światła, ślepota do śmierci.
    E. Levi.
    wiem, wiem zaraz będzie że to okultysta, czarnoksiężnik. No to coś z waszej judo-krystowierczej księgi
    Synu człowieczy! Mieszkasz pośród domu przekory, który ma oczy, aby widzieć, a jednak nie widzi, ma uszy, aby słyszeć, a jednak nie słyszy, gdyż to dom przekory. Ez 12,2
  • Święci Watykanu: PEDERAŚCI PAPA Alexander Borgia i syn zboczeniec Cesare Borgia. Obaj zwyrodniali zbrodniaże kochali w okrutny
    sposób znenccać się torturując swoje ofiary.



    Między innymi:



    Ojciec (PAPA, POPE) ŚWIĘTY, Alexander Borgia uprawiał ORGIE SEXUALNE z własną córką i SYNEM, oraz inne zwyrodniałe uciechy cielesne.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Syn tego ojca świętego Cesare Borgia uprawiał ORGIE SEXUALNE z własną siostrą Gioffre i bratem Giovanni - Zamordował swojego brata !!!!!!!!!!!!!!!!!




    Zboczeniec Ojciec (PAPA, POPE) ŚWIĘTY, Alexander Borgia nakazał Michelangelo namalować portret swojego zboczonego, zwyrodniałego syna Cesare Borgia jako wizerunek Jezusa i pod karą śmierci nakazał do niego się modlić wszystkim podbitym ludom zmuszonym do KATOLICYZMU.


    TYPOWA franciszkańska FRANCa ----- ZARAZA !!!!!!!!!!!!



    Ci Papieże też przekonywali na papierze, ponieważ papier wszystko przyjmie!



    To nie jest portret Mesjasza, ale OKRUTNEGO PRZEŚLADOWCY LUDZKOŚCI !


    https://pics.me.me/bordla-had-sexual-relations-and-had-sexual-relations-and-cesare-23970005.png
    https://pics.me.me/this-is-not-what-jesus-looked-like-cesare-borgia-su-10454759.png
    https://i0.wp.com/i.ytimg.com/vi/7td09EXKjWg/maxresdefault.jpg




    ,
  • @Zbigniew Jacniacki "Czy nie skuteczniej jest usunąć komentarz.. Trzeba dobierać sobie rozmówców. To jest przedszkole "polityki"
    .


    A po co ???


    - Jest pan zwolennikiem cenzury?

    Dobrze pan wspomina propagandę i censurę PRLu?


    --- Huski też jest zwolennikiem cenzury i dobiera sobie rozmówców, ale jest on wszystkim znanym zadaniowcem i to jest zrozumiałe postępowanie tego agenta WSI.

    (chociaż nikogo nie obrażam, moje wpisy usunął niezliczoną ilość razy, ale olewam to ponieważ wiem z kim mam doczynienia)



    Czy kazania mają być głoszone głoszone do kościelnego chóru?


    Czy raczej chodzi o to, by pokazać wszystkie możliwe poglądy?

    (nie mówię tu o pornograficznym i wulgarnym jezu-ICKIM języku)



    Przecież człowiek myślący nie pisze do idiotów tylko do ludzi rozumnych, a tacy mają własny rozum węc chyba należy pozwolić im go użyć.



    Np. Wojtas kocha prowadzić dyskusje pod warunkiem, że wszyscy się z nim zgadzają?

    - Ale jaka tam NUUUUUUUUUDA !



    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi", tak jak prawdziwa wiedza (prawda) nie lęka się odmiennych opini.



    .
  • @goat 22:22:21
    Dopiero teraz zrozumiałam znaczenie imienia.


    Pozdrawiam!
  • @Krystyna Trzcińska 05:12:49...- Jest pan zwolennikiem cenzury?....
    Absolutnie nie...
    Ale jestem zwolennikiem rozumu w korzystaniu z doświadczenia .
    Jeżeli ktoś permanentnie stosuje szyderstwa, wybiórczość, przeinaczenia , to jaki jest sens poświęcania czasu na rozmowę z takimi osobami?
  • @Zbigniew Jacniacki, wystarczy pomijać, nie czytać, można napisać swoje zdanie i nie wchodzić w dyskusję. Madry sam wyciągnie
    wnioski.


    Niestety głupich jest znacznie więcej, ale szkoda czasu na zawracanie sobie nimi głowy.


    Natomiast należy kategorycznie usuwać wulgaryzmy.


    Nie ZAŻYDZAJMY naszej pięknej Sławiańskiej mowy !!!!!



    Nie bez powodu Polacy nazywali WULGARNE SZPRECHANIE ŻYMSKICH ŻABOJADÓW obrzydliwych FARYZEUSZY (jezuitów, dominikanów, franciszkanów) "ŁACINĄ" !!!!!!



    Musimy równie zaciekle walczyć o zachowanie naszej pięknej
    Polskiej-Sławiańskiej mowy - W tym gwar regionalnych !!!



    .

    .

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31