Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
616 postów 4307 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

Do Autora artykułu "Tragedia DC-9, ..."

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dr Marek Głogoczowski o katastrofie samolotu ITAVIA z 1980r.

List Otwarty (markglogg/gasienica) do autorów wpisów na portalu neon24.pl: „smoleńska tajemnica” Morza Tyrreńskiego 27.06.1980

Otóż na portalu neon24.pl, nie dość, że me komentarze “administracyjnie” zbanowano (co, jak sprawdziłem przed kilkoma dniami, będąc w Bratysławie, już zdaje się odblokowano), to jeszcze ten RAM z Włoch blokuje wszystkie me ewentualne komentarze do jego tekstów (to zaczęło się w momencie, gdy zakwestionowałem jego “antyszczepieniowe wierzenia”, już kilka miesięcy temu)
Otóż dzisiaj (tj. wczoraj) opublikował on tekst “z nowymi SMOLEŃSKIMIrewelacjami” nt. zestrzelenia 27 czerwca 1980 roku, samolotu pasażerskiego  ITALAVIA nad Morzem Tyrreńskim – które to zestrzelenie aktualna “odkrywcza” – zdaje się tylko internetowa – wersja przypisuje działaniu nie tyle NATO, ile w szczególności lotnictwa Izraela (bo mityczny pasażerski DC-9 Alitalia miał ponoć przewozić zakupiony we Francji przez Irak super ciężki uran dla stosu atomowego w Iraku, etc., czyli wyraźnie tak zwany PIC NA DRĄGU).
 
Proszę o zamieszczenie takiej informacji:
“Od Gasienica” zbanowanego przez RAM przed kilkoma miesiącami. Otóż jako osoba znająca język włoski, przypadkowo w dzienniku “Corriere della Sera”z początku lat 1990, przeczytałem ówczesną wersję ukrywanych przez ponad 10 lat “odkryć” nt. katastrofy samolotu pasażerskiego  Alitalia nad Morzem Tyrreńskim  27 czerwca 1980 roku. Tłumaczenie tego artykułu udało mi się nawet opublikować w w warszawskim “Super Ekspresie” z tego wczesnego okresu III RP. To o czym wtedy pisano we Włoszech (był to okres “mani pulliti” gdy przez moment zerwana została tam “niewidzialna cenzura made in USA”), relacjonował także później, w 2012 roku, amerykański ANTYSTSTEMOWY “Veterans Today”: https://www.veteranstodayarchives.com/2012/08/25/botched-1980-gaddafi-assassination-kills-all-aboard-italian-airliner-flight-870/.
 
Zamach na Alitalia
 
Wtedy ujawniona na początku lat 1990, przy okazji taj akcji “mani pulliti” (czyste ręce”), wersja zestrzelenia ALITALIA nad Morzem Tyrreńskim była następująca, w zasadzie pokrywająca się z tym, co przypomniał Veterans Today w 2012:
Otóż 27 czerwca 1980 roku duży radziecki pasażerski Tupolew z libijskim przywódcą Muhammarem Kaddafi leciał do Warszawy na spotkanie z Edwardem Gierkiem, I sekretarzem PZPR. Był on eskortowany nie tylko przez libijski Mig 23, ale także przez dwa inne radzieckie Mig-i startujące z lotniskowca “Kiev” na Morzu Śródziemnym.
 
Na samolot z Kadafim polowało praktycznie całe NATO w rejonie Morza Śródziemnego, czyli Francuzi, Włosi, Anglicy i Amerykanie, ci ostatni sterowali całym tym polowaniem z rodzaju samolotu klasy AWACS.
 
Samoloty radzieckie wykryły to zagrożenie, przekazały informację Tupolewowi z Kadafim, który zawrócił, “krzyżując” się w nocy z dużym włoskim ALITALIA lecącym do Palermo, tak że nie tylko NATOWCY pomylili jego ślad ale i eskortujący go libijski Mig 23. No i dwa francuskie myśliwce, biorąc zespół “DUŻY + mały samolot” za ślad tego zespołu z Kadafim, zestrzeliły włoski pasażerski samolot z 82 pasażerami. W tej sytuacji, libijski Mig 23 czując na radarze, że jest osaczony, zdecydował nie wracać do Libii, bo po drodze NATOWCY by go trafili, ale leciał dalej, być może miał nadzieję, że “przeskoczy” w nocy Włochy i wyląduje gdzieś w Jugosławii. No i lecąc nisko, kryjąc się przed radarami, po nocy się rozbił w górach środkowych Włoch.  (To co RAM pisze że miał tylko paliwa na 500 km to bajka, sprawdzić zasięg tego typu myśliwców.) Co więcej, w “Corriere della Sera” twierdzono, że postrzelony DC-9 zdążył “wodować” i nad ranem zatopili go – z wciąż żywymi w nim pasażerami i załogą – angielscy płetwonurkowie, wysłani z  łodzi podwodnej, która doń podpłynęła.
.
By bardziej uwiarygodnić tę wersję Corrierre della Sera oraz Veterans Today warto sprawdzić, czy Kadafi miał w planie odwiedzenie Warszawy pod koniec czerwca 1980. Ale dzisiaj nie żyje nie tylko Kadafi i jego reżym, ale także Wolna Polska nie ujawni czy przeklęty SOCJALISTA z Libii miał zamiar odwiedzić PRL równie przeklęty obecnie.”
.
Post scriptum 29 listopada br.
.
RAM napisał:
Pociski rakietowe na dnie Morza Tyrreńskiego – sfilmowane, ale nigdy nie wydobyte
22 maja 1988 roku łódź podwodna «Nautile», należąca do francuskiej spółki IFREMER, wyławiającej z morza części DC-9, odnajduje pociski, które spowodowały jego strącenie. Pierwszy z nich zostaje sfilmowany o godzinie 11.58, drugi o godzinie 13.53. W owym momencie – jak opowie później inżynier Jean Roux, kierownik sekcji wydobywczej IFREMER – włoski inżynier Massimo Blasi, szef komisji biegłych z ramienia Sądu w Rzymie, zarządzi wstrzymanie prac. Także podczas drugiej tury odzyskiwania wraku DC-9, którą zajmuje się angielska Wimpol Ltd., dwie dobrze widoczne rakiety nie zostaną wydobyte z morza.
Dopiero po 3 latach od faktu, biegli włoscy będą mogli zapoznać się z filmami nakręconymi przez IFREMER, w wyniku czego dojdą do wniosku, że pociskami są Matra R 530, wyprodukowany we Francji oraz izraelski Shafrir.
Dowodem użycia rakiety do strącenia DC-9 jest wg. ekspertów obecność 31 kulek stalowych (o średnicy 3 milimetrów) znalezionych w kadłubie DC9. Prawdopodobnie pocisk kasetowy eksplodował w pobliżu przedniej części samolotu.
.
(Przypominam, wg. rewelacji RAM Z ekspertyzy przeprowadzonej w roku 1997 wynika, że trop uranu na pokładzie DC-9 (czyli pasażerskiego ITALAVIA, którym to niby przewożono super ciężki uran do reaktorów w Iraku) może być prawdopodobny, ponieważ w ładowni samolotu odnaleziono ślady toru 234 (czas półrozpadu24,10 DNI) oraz protaktynu metastabilnego (który jest produktem rozpadu U235 a nie U238 – MG), czyli dwóch produktów rozpadu uranu 238 (Ten izotop uranu jest praktycznie stały z czasem półrozpadu 4,51×109 LAT, a zatem jego produkty rozpadu są praktycznie niewykrywalne – MG).”
.
 Czyli tak jak w wypadku katastrofy pod Smoleńskiem, znaleziono mikro-ślady na szczątkach zniszczonego samolotu pasażerskiego; w wypadku zatopionego kilkanaście lat wcześniej DC-9 były to ślady super szybko rozpadającej się substancji, pochodnej praktycznie stałego izotopu U 238!
.
M.G. 29 listopada br. dodał: CO TO ZA CYRK! doczytałem się powyżej, że w 8 lat po katastrofie zachowały się, na głębokości 3700 m, NIE USZKODZONE CZĘŚCI POCISKÓW RAKIETOWYCh, które podziurawiły pasażerski samolot Alitalia i spadły, z konieczności, w odległości wielu kilometrów od zatopionego samolotu! To prawdziwy cud, czy jednak ktoś (Kto?) nie podrzucił tych zarejestrowanych tylko na filmie z głębin morza pocisków (ewidentnie NIEWYPAŁÓW) w całe lata po tej katastrofie? A może tylko wyprodukowano film z głębinowymi zdjęciami tych niewypałów?
.
Z góry dziękuję za wprowadzenie tego krótkiego (rozszerzonego w 12 godzin po jego pierwotnej formie) komentarza do dlugachnego tekstu RAM //ram.neon24.pl/post/146588,tragedia-dc-9-czyli-jak-wygladal-wloski-smolensk
MG

KOMENTARZE

  • A ja tam Gąsienicy za grosz nie wierzę
    Pewnie przez to jego wyjątkowe wykształcenie na wielu światowych uniwersytetach.
    Po prostu-
    "Czucie i wiara więcej do mnie mówi, niż mędrca szkiełko i oko".
  • @zadziwiony 14:22:58 No to ma Szanowny Pan "czucie i wiarę" nie tylko na poziomie Adma Mickiewicza
    , ale także podobnych jemu działaczy społeczno-religijnych, w szczególności Karola Wojtyły i Jakuba Franka.

    Gratuluję takiego Światotwórczego Wyczucia Jak Należy Myśleć!

    Czytaj więcej "KAROL ADAM JAKUB – KS. FRANCESCO RICOSSA"

    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2012/07/karol_wojtyla_i_rabin_toaff-4.jpg
    Jan Paweł II i główny rabin Rzymu Toaff

    Z wprowadzenia do tego eseju:

    […] prezentujemy naszym czytelnikom analizę, która być może właśnie rzuci nieco światła na myśl Jana Pawła II, a w szczególności na zainteresowania i sympatie okazywane społeczności żydowskiej, — które to przywiodły go do owego historycznego spotkania dnia 13 kwietnia 1986 roku z wielkim rabinem Toaffem w rzymskiej synagodze.

    W tym celu proponujemy czytelnikowi, aby prześledził wraz z nami myśli przewodnie łączące Karola Wojtyłę z Adamem Mickiewiczem, a tego ostatniego z Jakubem Frankiem, — przyjmując za punkt wyjścia naszych badań opinie dwóch osób, będących poza wszelkimi podejrzeniami o stronniczość wobec Jana Pawła II:

    — ojca de Lubaca – teologa, mianowanego na „kardynała” przez samego Jana Pawła II oraz Rocco Buttiglione – filozofa i polityka chrześcijańskiej demokracji. (Red. Sodalitium).

    https://forumdlazycia.wordpress.com/2012/07/05/karol-adam-jakub-ks-francesco-ricossa/
  • @Gasienica 16:35:27
    Popieram Marku dobór tej lektury. Nie ma lepszej, aby ostudzić zapał tych " ufnych w wierze", a nie sprawdzających rozumem i doświadczeniem.
  • @stanislav 17:38:26
    Pan Zdziwiony jest przynajmniej uczciwy. Nie mówi, że wie, ale wierzy w coś lub nie wierzy. Pan Gąsienica sprzedaje swoją wiarę jako wiedzę. Wiedziałby, gdyby tamtej nocy leciał razem z Kadafim, a wynika z tego co napisał, że nie leciał. Więc niech zostawi czytelnikom, którą wiarę wybiorą, Jego czy Ram-a.
  • @Gasienica 16:35:27
    Czytając opracowanie RAM-a zauważyłem niespójności. M in, - brak rozsądnego wyjaśnienia skąd w rejonie środkowych Włoch libijskie MIG-i.
    Stąd to tłumaczenie - wydaje się bardziej wiarygodne.

    Druga sprawa.
    To, że publikuje ktoś spoza granic na podstawie lokalnych materiałów nie oznacza, że są to tematy wiarygodne.Odniesienia, zwłaszcza do tak odległego czasu, nie powinny zawierać aż tak dużych "dziur" logicznych.
  • @Jabo 18:59:29 Odnośnie komentarzy "Jabo" i "zdziwionego" nt. WIARY
    Otóż jako stary belfer (na UJ i AGH w Krakowie, następnie Uniwersytecie Kopenhaskim, Politechnice Lozańskiej i w końcu na Akademii Pomorskiej w Słupsku) przypominam, że w tej ostatniej Akademii, już jako akademicki belfer filozofii, zadawałem studentom pytanie czym się odróżnia WIARA od MYŚLENIA. I studenci ochoczo potwierdzali proponowaną im differentia specifica: WIARA POLEGA NA NIE MYŚLENIU zwanym BEZMYŚLNOŚCIĄ.
  • @
    I wszystko jasne:
    Pamiętacie jak Jane z Czterech Pancernych strzelał do tarczy i okazało się, że racja była po stronie Janka, bo jeden pocisk przeleciał dziurą, zrobioną przez drugi.
    Otóż tu było podobnie: Żydzi chcieli zestrzelić uran, NATO - Kadafiego.
    Żydzi, jak zwykle, w punkt, a NATO się popierdzieliło i wyszło, że chcąco-niechcący obaj zestrzelili uran.
    Albo!!! Żydzi nic nie zestrzelili, tylko tak zamieszali, że uran zestrzeliło NATO myśląc, że kończy z Kadafim.
  • @Gasienica 16:35:27
    Dziękuję za link.
    Trzeba chyba jednak będzie zrobić "destylat"
    Ale na weekend już mam co czytać.

    Ukłony
  • @ Autor
    RAM-owi dałem 5* - przynajmniej udział usraela został uwypuklony.
    I Panu też dam - za nowe info w tym temacie.

    Ukłony
  • @zadziwiony 14:22:58
    "Pewnie przez to jego wyjątkowe wykształcenie na wielu światowych uniwersytetach."

    Prowadzenie wykładów na kilku uczelniach to wcale nie takie rzadkie zjawisko - jest rezultatem wykształcenia, a nie nim samym.

    Ukłony
  • @Jasiek 20:00:50
    Historia już nie raz weryfikowała wiedzę wielu światowej sławy uczonych i robiła z nich hochsztaplerów.....
    Dlatego jak słyszę co ma do powiedzenia wykładowca wielu najlepszych uczelni na temat szczepień.... to po prostu daję wiarę Bilowi Gatesowi w tej samej materii. Jest dużo lepiej zorientowany od naszego Gąsienicy , bo wydaje na ten cel miliardy dolarów.
    Wielu ludzi nie ma pojęcia, o mechanizmach rządzących otaczającą nas rzeczywistością, o istocie życia, prawach fizycznych w odniesieniu do funkcjonowania wszechświata, nie wie co to jest grawitacja, światło, ale daje głowę,że prędkości większej od tegoż światła nie ma , bo tak się nauczyli na najlepszych uczelniach tego ułomnego świata. Do tego wierzą, że piramidy egipskie zostały zbudowane jako grobowce dla faraonów, bo też profesorowie tak im powiedzieli. I są przekonani, że szczepionki zbawiły świat przed niechybną totalną pandemią i depopulacją Ziemi. I w swej narcystycznej pysze są w stanie siłą zmuszać obce im osoby do działań medycznych wbrew ich woli. I do tego są na tyle ułomni intelektualnie i logicznie , że upatrują zagrożenia nieszczepionych dla szczepionych, którzy przecież szczepionkami zostali uodpornieni na te choroby które rozsiewają niezaszczepieni. Paranoja i psychopatyczna mentalność.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:03:17
    To nie była interpretacja , tylko tłumaczenie artykułu . Salut .
  • @zadziwiony 21:05:24
    " I są przekonani, że szczepionki zbawiły świat przed niechybną totalną pandemią i depopulacją Ziemi"
    Jaki "właściciele planety" muszą mieć ubaw, skoro szczepienia "ochronne" właśnie służą depopulacji.
    "Ojciec chrzestny szczepionek Stanley Plotkin przesłuchiwany przed sądem w USA

    W styczniu tego roku w Stanach Zjednoczonych miała miejsce jedno z wielu spraw sądowych pomiędzy rozwodzącymi się rodzicami w sprawie losu ich dzieci.
    Jedną z kwestii o którą się spierali była kwestia szczepień, których matka odmówiła.

    Branża szczepionkowa postanowiła uczynić ten proces pokazowym i nie tylko opłaciła ojcu dzieci prawników, ale także wysłała jednego z najbardziej wpływowych postaci w tej dziedzinie, wynalazcę szczepionki przeciwko różyczce, Stanleya Plotkina, w roli eksperta.

    Ten ruch okazał się dla nich absolutną porażką.

    Plotkin, który zgodził się zeznawać jako ekspert, w dniu 11.01.2018 został zmuszony do złożenia przysięgi w procedurze zwanej "deposition" przez osiem kolejnych godzin pod rząd odpowiadać na pytania prawnika reprezentującego matkę.

    Podczas tego przesłuchania Plotkin rzeczywiście potwierdził wszystkie oskarżenia i podejrzenia dotyczące szczepień i szczepionek, które przemysł i prasa mają zwyczaj odrzucać z piętnem "teorią spisku".
    Specjalista z honorowym dyplomem z UC Berkeley School of Law i doświadczeniem w Konstytucyjnym Sądzie Izraela Aaron Siri przybył, aby przesłuchać Plotkina.

    Prawie natychmiast adwokat zmusił eksperta od szczepionek przyznać się do istniejącego konfliktu interesów.

    Plotkin potwierdził, że rzeczywiście przyszedł, by zeznawać na korzyść przymusowego wstrzykiwania dziecku produktów farmaceutycznych produkowanych przez Merck, GSK, Sanofi i Pfizer, z których sam Plotkin od kilkudziesięciu lat regularnie otrzymuje miliony dolarów.

    Co więcej, Siri, z pomocą zdobytej wcześniej dokumentacji podatkowej, zmusił Plotkina do przyznania, że "pomylił się" twierdząc iż nie dostaje on finansowania od przemysłu farmaceutycznego dla swojej pseudo-publicznej organizacji "Głosy za szczepienie" i potwierdził że podobnie jest na całym świecie gdzie organizacje typu "Rodzice za rozszerzeniem kalendarza szczepień" istnieją dzięki finansowaniu przez przemysł farmaceutyczny.

    W następnej rundzie pytań Siri dowiódł, że Plotkin osobiście ucieleśnia wszystkie oznaki "skorumpowanej nauki", jak opisała to Marcia Angell w bardzo znanym artykule na ten temat - byłej redaktor naczelnej New England Journal of Medicine.

    Mianowicie:
    - Plotkin zapomina wspomnieć o konflikcie interesów, który wynika z jego pracy jako konsultanta w tych samych firmach, których produkty ocenia,
    - oprócz "doradztwa" zasiada w radach nadzorczych spółek,
    - jest w posiadaniu patentowych i umów royalty,
    - zgadzał się podpisać pseudonaukowe publikacje napisane w interesach korporacji przez nieznanych ludzi,
    - promuje leki na sponsorowanych przez branżę sympozjach,
    - z przyjemnością przyjmuje od firm farmaceutycznych drogie prezenty i podróże.

    Siri metodycznie przeszedł każdy z tych punktów z niezbitymi dowodami. I w każdym z nich Plotkin musiał odpowiedzieć "tak".

    W części przesłuchania, które było poświęcone rzeczywistemu testowaniu szczepionek, Plotkin, pod presją dowodów dostarczonych przez Siri, był zmuszony przyznać, że:
    - wiele szczepionek z obecnego kalendarza dla dzieci zostało przetestowanych pod kątem bezpieczeństwa tylko przez kilka dni!!!!, co jest niewystarczające (i zostało to potwierdzone przez Plotkina) w celu wykrycia uszkodzeń układu odpornościowego,
    - opublikowane wyniki badań celowo ukrywają lub nie doceniają danych na temat reakcji niepożądanych, a jednocześnie przeszacowują skuteczność,
    - efekt szczepienia jest słaby i trwa zaledwie kilka lat,
    - zgłaszanie działań niepożądanych w rejestrach nadzoru po wprowadzeniu do obrotu tylko 1 ze 100 rzeczywistych skutków ubocznych.
    Plotkin wykazał, że jest ateistą, z pogardą dla czyjejś wiary i odmawia każdemu prawa do odmowy szczepienia z powodów religijnych.
    Następnie izraelski prawnik postanowił zademonstrować poziom humanizmu samego lekarza i przystąpił do pytań które znajdują się w dwuminutowym nagraniu.
    „Czy kiedykolwiek wykorzystywałeś sieroty do testowania eksperymentalnych szczepionek?
    - Tak
    Czy kiedykolwiek wykorzystywałeś ludzi opóźnionych w rozwoju do badań szczepionek
    - Nie pamiętam mojego udziału w badaniach z udziałem osób upośledzonych umysłowo. W latach 60. uznano to za powszechną praktykę. Chociaż być może nadal brałem udział w takich badaniach.
    - Czy pamiętasz ten artykuł o szczepionce przeciwko różyczce?
    - Tak.
    - 13 dzieci upośledzonych umysłowo zostało zaszczepionych tą eksperymentalną szczepionką.
    - Ok. Tak. W tym przypadku zrobiłem to.
    - Czy kiedykolwiek twierdziłeś, że najlepiej jest eksperymentować z tymi, którzy mogą w mniejszym stopniu przyczyniać się do dobrostanu społeczeństwa, na przykład dzieci z niepełnosprawnością?
    - Nie pamiętam dokładnie, ale jest całkiem możliwe.
    Prawnik cytuje artykuł Plotkina, który zawiera stwierdzenie, że szczepionki powinny być najpierw testowane nie na zdrowych dzieciach i dorosłych, ale na dzieciach i dorosłych, "ludziach w sensie fizycznym, ale nie pod względem potencjału społecznego".
    - Tak.
    - Czy kiedykolwiek przeprowadzałeś eksperymenty, używając eksperymentalnej szczepionki na niemowlętach, których matki były w więzieniu?
    - Tak.
    Czy kiedykolwiek używałeś ludzi żyjących w krajach pod rządami kolonialnymi do testowania szczepionek eksperymentalnych?
    - Tak
    - Przeprowadziłeś te eksperymenty w Belgijskim Kongo?
    - Tak.
    - Czy w tym eksperymencie wzięło udział ponad milion osób?
    - Tak.”
    Następnego ranka po tym przesłuchaniu Pan Plotkin oficjalnie odmówił dalszego udziału w tym procesie.
    Możesz zobaczyć pełną historię przesłuchania osoby z najwyższej światowej piramidy szczepionkowej
    Jest tam jeszcze mnóstwo interesujących rzeczy.
    Poniżej kompletny zapis przesłuchania (9 godzin)!
    1. https://youtu.be/rGDNsqk0KR0
    2. https://www.youtube.com/watch?v=oAkAXkazVlo
    3. https://www.youtube.com/watch?v=OdSrykwRXHc
    4. https://www.youtube.com/watch?v=tiABomhZm5Q
    5. https://www.youtube.com/watch?v=Mzos3GdV2HE
    6. https://www.youtube.com/watch?v=LEWAPM9SAEY
    7. https://www.youtube.com/watch?v=yDh-JAL_h_Q
    8. https://www.youtube.com/watch?v=o06qJA0kjww
    9. https://www.youtube.com/watch?v=bJ_2yooGoH0
  • @rysio 22:32:14
    cenna informacja
  • @rysio 22:32:14
    O tym żadni agitatorzy na rzecz szczepionek, łącznie z panem Kosiurem nie wspominają. Ciekawe, dlaczego?

    Dziękuję za linki!
  • @zadziwiony 21:05:24
    brawo Zadziwiony !!!
  • @Nibiru 23:22:53 Pozwolę sobie wskazać, że biadolenie nt. szczepień jest OD RZECZY w wypadku artykułu nt. katastrofy DC-9
    A odnośnie tej katastrofy, inicjator dyskusji na jej temat RAM, w odrębnym tekście na neon24.pl zapewnia, iż dziennik "Corriere della Sera" jest niewiarygodny jako iż jest "mainstreamowy" - po czym długo biadoli nt. sytuacji politycznej we Włoszech po akcji "mani pullite" na początku lat 1990. (Na włoskich "układach" to i ja się znam trochę, choćby poprzez znajomość - w latach 1980 - z głównym masonem Italii Giuliano di Bernardo z Universita degli Studi di Trento - http://www.dignityorder.com/en/grand-master/who-is-giuliano-di-bernardo)

    Ale coś dodam DO RZECZY na temat informacji, jakie wyczytałem w tym "Corriere della sera" z pocz. lat 1990 - i przetłumaczyłem na polski, publikując to w warszawskim, tez mainstreamowym podówczas, "Super Express". Mianowicie RAM celnie zauważa, że korpus podniesionego z dna morza DC-9 miał ślady przestrzeleń aż 31 kulkami, które znaleziono w jego wnętrzu. (Tak działają rakiety p. lot., kóre wybuchają zbliżając si do celu; także na znalezionych w stepie Donbasu, 17 lipca 2014 roku, szczątkach malezyjskiego Boeinga NH-17, widne były podobne otwory - patrz "KRYMINALNE INSCENIZACJE NWO" http://markglogg.eu/?p=843.)

    Ale na zdjęciach podniesionego z dna morza DC-9, na wysokości pierwszych liter jego nazwy ITAVIA była ogromna dziura. Skąd ona się wzięła? Wg. "Corriere della Sera" była ona skutkiem wybuchu ładunku przyłożonego do nie "nie chcącego zatonąć" samolotu przez angielskich płetwonurków z łodzi podwodnej, którą organizatorzy tej imprezy (czyli NATO) "wezwali na pomoc"!

    https://wiernipolsce.files.wordpress.com/2018/11/zamach-2-na-alitalia.jpg

    Aby było ciekawiej to dodam, że wg POLSKIEJ Wikipedii "Śledztwo międzynarodowej komisji śledczej z lat 90. wnioskowało, że przyczyną był wybuch bomby podłożonej przez nieustalonego osobnika w toalecie z tyłu samolotu." https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Aerolinee_Itavia_870
  • @Gasienica 00:36:11
    Szanowny Gasienico!
    Generalnie masz rację twierdząc, że: "biadolenie nt. szczepień jest OD RZECZY w wypadku artykułu nt. katastrofy DC-9", niemniej uważam że komentarz Zadziwionego podnosi bardzo ważny szerszy kontekst "nieomylności" nauki i mediów tzw. głównego nurtu. Żyjemy na tym świecie dostatecznie długo, aby wykształcić w sobie głęboki sceptycyzm do podawanych nam na uczelniach i w oficjalnych mediach "prawd do wierzenia". Niektóre oczywiście są wiedzą osiągnietą w mozole przez wieki lub poprzez ostatnie uczciwe ustalenia. Te przeważnie noszą jakąś adnotację, że jest to stan wiedzy na dzień dzisiejszy i do takiego przekazu trudno się przyczepić, tym badziej, że w wielu wypadkach te "prawdy" bywają weryfikowalne. Istnieje jednak agenda różnych, powiedzmy ciemnych sił, które niestety zdobyły dominujący wpływ na większość aspektów naszego życia, w tym naukę i media. Ta agenda nie jest przyjazna generalnej populacji i maniipuluje wiedzą i informacjami bieżącymi. Tej należy się wystrzegać i wiele osób nabyło swego rodzaju intuicję pozwalającą na zapalenie się w mózgu "czerwonej lampki" ostrzegawczej. Pozdrawiam.
  • @Gasienica 19:23:23
    „już jako akademicki belfer filozofii, zadawałem studentom pytanie czym się odróżnia WIARA od MYŚLENIA. I studenci ochoczo potwierdzali proponowaną im differentia specifica: WIARA POLEGA NA NIE MYŚLENIU zwanym BEZMYŚLNOŚCIĄ”

    Ha, ha i cóż w tym dziwnego? A kto studentom wpisywał oceny do indeksu, czyż nie ten sam belfer, który zadawał pytanie? Jaki procent studentów miałby ochotę wdawać się w dyskusje z autorytetem grzmiący z katedry, od którego na dodatek zależy jego dalsza nauka i kariera?

    Swoją drogą, to smutne, że belfer akademicki stosuje takie uproszczenia myślowe, bo wielu ludzi dokonuje przemyśleń zanim zacznie w coś wierzyć.

    A wierzyć można w różne rzeczy, jak np. w teorię ewolucji, teorię grawitacji, teorię globalnego ocieplenia, ideologię genderyzmu, czy w dobrodziejstwo szczepionek, itd., itp., które są podawane jako dogmaty wiary, od dogmatów religijnych różniące się tym, że nazywane są nauką. Co więcej, są to dogmaty, których podważać nie wolno, aby nie narazić się na kpiny, ostracyzm, wilczy bilet, albo i coś jeszcze bardziej przykrego. Nie wolno zadawać pytań, nie wolno ich weryfikować na podstawie naukowych doświadczeń, trzeba je przyjąć do wiadomości i koniec. Jeśli wiara w Stwórcę i siły nadprzyrodzone jest bezmyśniścią, co najmniej równie wielką bezmyśnością jest wiara w pseudonaukowe dogmaty.
  • Przedziwne konfiguracje
    Dziwny ten wpis, zaiste i dziwne rzczy się tu dzieją.

    Gąsienicą gdzieś tam pisze „list otwarty do autorów wpisu na NEonie”, który Rzeczpospolita wkleja na swoim blogu, a potem Gasienica, który nie opublikował swojego listu na NEonie, pod tym wpisem, jakby nigdy nic, komentuje.

    ?
  • @Lotna 11:42:52
    warto jeszcze , by belfer akademicki rozumiał pojęcie differentia specifica, albo przynajmniej używał niezrozumiałych słów w sprawdzonym kontekście
  • @Nibiru 02:27:31
    Zgrabnie ująłeś ten problem.
  • @zadziwiony 14:53:20
    dziękuję Ci i pozdrawiam
  • @Lotna 11:42:52
    100/100 !
  • @Nibiru 02:27:31 podnosi bardzo ważny szerszy kontekst "nieomylności" nauki i mediów tzw. głównego nurtu.
    pisząc:

    " Żyjemy na tym świecie dostatecznie długo, aby wykształcić w sobie głęboki sceptycyzm do podawanych nam na uczelniach i w oficjalnych mediach "prawd do wierzenia". "

    Otóż jako fizyk i geofizyk uhonorowany dyplomami z UJ Kraków 1965 i UC Berkeley 1969, mam duże doświadczenie z próbami publikacji w tzw. mainstreamowych mediach. Czasem mi się się to jednak w przeszłości udawało (patrz "Fundamenta Scientiae", Oxford 1981 - http://markglogg.eu/?p=438, czy "Twórczość" Warszawa 1983 - http://sowa.blog.quicksnake.pl/Marek-Glogoczowski/WYKAD-NA-TEMAT-ROZWOJU-POTRZEB-u-Obywatela-Siedzcego-w-Wannie-z-Ciep-Wod ) .

    Odnośnie zaś "Lotna 30.11.2018 11:42:52", która napisała, że "Jeśli wiara w Stwórcę i siły nadprzyrodzone jest bezmyśniścią, co najmniej równie wielką bezmyśnością jest wiara w pseudonaukowe dogmaty." to przypominam na ten temat zdanie nikander 01.12.2018 15:41:31 z ostatniego postu http://antykomunista.neon24.pl/post/146639,zmarl-george-bush-sr

    "Nie wiem czy szanowny(a) Pan(i) wie co to jest hagada. To żydowska powiastka, która ma wdrukować pod czaszkę niepodważalną prawdę. ...
    Jak kto zamiast wiary przedstawia fakty, to WON, fora ze dwora."

    Otóż ja 7 listopada na swym portalu (http://markglogg.eu/?p=2474) oraz na wiernipolsce i wiernipolsce1 opublikowałem "SIEDEM ŚWIATEŁ ROZUMU" sprzed lat 20 i w rezultacie przez następne 17 dni miałem na neon24 zablokowaną możliwość dokonywania komentarzy, nie mówiąc już o robieniu na nim wpisów, tak że musiałem prosić kolegów aby opublikowali mój komentarz do (przed)ostatniego wpisu RAM, namiętnie blokującego nie tylko moje komentarze do jego "wypocin" (jak on swą twórczość, widzianą w tzw. "lustrze" określa.)

    Dlatego proszę kogoś z komentujących wpisy na neon24, o udostępnienie także "SIEDEM ŚWIATEŁ ROZUMU (z 1997 roku) – i ich WSPANIAŁEGO ROZBŁYSKU w 21 lat później" także czytelnikom neonu24. Prośba dotyczy także bodajże aż 4 administratorów neon24.

    MG

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31