Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
657 postów 4535 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

Pułapka personalizmu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mamy, więc oto wielkie oszustwo służących Syjonowi, Kościoła i świeckich władz Zachodu.

(Pełny tytuł: Pułapka personalizmu. Nasz stosunek do Kościoła i religii - cz.2/2 - tekst z 2014r.)

 

Personalizm i jego persony

 

Nie trzeba być wyjątkowo bacznym obserwatorem życia społecznego, czy szeroko rozumianej polityki schyłku XX i początku XXI wieku, żeby dostrzec, iż współczesny kryzys ekonomiczny jest tylko jednym z przejawów kryzysu cywilizacyjnego świata Zachodu.

I że przewartościowaniu podlega wszystko to, co stanowi zarówno otoczenie człowieka, czyli rzeczywistość, w której żyjemy jak i wartość oraz godność osoby ludzkiej. Proces ten jest realizowany – bo ma on swoich twórców i wykonawców -, z wykorzystaniem osiągnięć socjotechniki, a więc przy pomocy szczytnych haseł obrony praw, godności, sprawiedliwości, wolności, równości szans, demokracji, ale także, choć nieco rzadziej, przy użyciu siły militarnej. Innymi słowy twórcy „DOBRA” wprowadzają je podstępem, a w razie oporu, to i siłą – jeśli cel „szlachetny”, to można zabijać w imię standardów cywilizacji Zachodu. A czy zachodnia cywilizacja nie jest przypadkiem tożsama z cywilizacją łacińską?

 

Naturalną obroną przed procesami degeneracji życia społecznego, życia narodu, instytucji państwa, jest odradzanie się nacjonalizmów (nie mylić z szowinizmem!) – narodowych państw. I rzecz zdumiewająca, wszyscy ci, którzy domagają się „DOBRA”, w imię wspomnianych wcześniej szczytnych wartości, stają się wrogami nacjonalizmu, wrogami narodowego państwa, które sprzeciwia się degeneracji ludzkiej cywilizacji – ?

Jednym z głównych zarzutów stawianych nacjonalizmowi jest jego dbałość o dobro grupy, czyli wspieranie tzw. cywilizacji gromadnościowej. Przeciwnicy nacjonalizmu są zwolennikami personalizmu – na piedestał wynoszą dobro jednostki.

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=UUXAVMlKkFI

Odzyskaną przez Polaków wolność i demokratyczne rządy pochwalał sam JPII

                            

                                 Czym jest i komu służy filozofia personalizmu?

Jest to nurt w kulturze i filozofii XX wieku, który w centrum swoich zainteresowań stawia osobę, a nie społeczność. W literaturze przedmiotu znajdziemy informację, że personalizm powstał w opozycji do totalitarnych systemów państwowych, które doprowadziły Europę i świat do tragedii ludobójstwa. Być może w tak lapidarnym ujęciu da się przełknąć to stwierdzenie jako prawdziwe – z pewnością taką nadzieję żywią propagatorzy omawianej filozofii. Personalizm występuje zarówno jako kierunek świecki, odnoszący osobę do „absolutu”, jak i religijny, odnoszący osobę do istoty Boga. W Polsce, w kraju chrześcijańskim, personalizm występuje głównie jako myśl chrześcijańska wsparta takimi autorytetami jak ks. J.Tischner, JPII, czy o. M.A.Krąpiec.

 

Już nawet proste, logiczne rozumowanie pozwala wyprowadzić wniosek, że dobro grupy nie może być realizowane bez uwzględnienia dobra jednostki i na odwrót, dobro jednostki musi uwzględniać dobro grupy. Ta wzajemna zależność implikuje oczywiste ograniczenia: jednostki względem grupy i grupy względem jednostki.

Ponieważ jednostka, grupa, naród, społeczność państwa, nie funkcjonują w próżni, ale w sąsiedztwie identycznych podmiotów, to czy tego chcemy, czy nie i czy nam się to podoba, czy nie, poddani jesteśmy walce o byt. Kiedyś w tej walce używaliśmy maczugi, potem karabinu, a dzisiaj tzw. czynników produkcji: ludzi, ziemi, kapitału – czyli ekonomiki gospodarowania oraz bywa, że i nadal karabinu, uwiarygodniającego np. zachodnie idee, jak choćby unijną integrację.

 

libia-skonczona

 

W związku z tym podporządkowywanie bez zastrzeżeń paradygmatowi personalizmu całego życia społecznego i państwowego jest szkodliwym i niebezpiecznym absurdem nie tylko dla grupy, ale także dla samej jednostki. Osłabiona grupa, naród, państwo, nie będą w stanie zagwarantować praw jednostki.

Interesujące, że podobny błąd w myśleniu popełniają apologeci liberalizmu gospodarczego, domagający się jednocześnie całkowitej wolności gospodarowania dla jednostki i ograniczenia niemal wszystkich funkcji państwa, no, może poza obronnymi. Tylko kto i w czyim imieniu będzie chronił tę wolność dla przedsiębiorczych jednostek, stanowiących niewielką część w porównaniu ze społecznością najemnych pracowników, bezrobotnych i ich rodzin? Przy czym liberałowie powołują się tu właśnie na Kościół, na cywilizację łacińską i głoszoną przezeń filozofię personalizmu w postaci „prawa do wolności” danego przez samego Boga. Tylko, czy z tej wolności skorzystają w jednakowym stopniu przedsiębiorcze jednostki i najemni pracownicy oraz bezrobotni i bezdomni?

 

Wiele wyjaśnia personalistyczna myśl o. M.A.Krąpca, który w swoim życiorysie – co chyba nie jest bez znaczenia – odnotował flirt z żydo-masonerią. Jak sam opowiadał, w 1938r. po wejściu w życie dekretu prezydenta I.Mościckiego, delegalizującego wszystkie organizacje o strukturach niejawnych, przyszły zakonnik maturę musiał zdawać już w innej szkole.

Personalizm według o. M.A.Krąpca na podstawie jego pracy: „O ludzką politykę” zwięźle przedstawił  prelegent Radia Maryja, profesor KUL i WSKSiM (stworzonej przez o. T.Rydzyka), M.Ryba:

„Osoba ludzka jest w tym ujęciu absolutnie bytem podstawowym, w odniesieniu do której budowane być powinny wszelkie urządzenia społeczne. W żadnym przypadku nie powinna być ona traktowana i używana jako środek do celu, choćby najbardziej „szczytnego”. Wszelkie zatem tendencje do absolutyzowania państwa czy narodu, z jakimi mieliśmy do czynienia w historii, obce są cywilizacji łacińskiej.”

„Zatem z łacińskiego punktu widzenia ocena konkretnych systemów państwowych, kultur i cywilizacji jest uwarunkowana odpowiedzią na pytanie: czy człowiek może się w sposób pełny rozwinąć w nich jako osoba?”

(//cywilizacja.ien.pl/?id=77 )

 

Jak z tego widać Kościół, cywilizacja łacińska, były i są wrogiem państwa narodowego. Kiedyś utrudniało ono władzę Rzymowi - stolicy chrześcijańskiego imperium. Pośrednim beneficjentem cywilizacji łacińskiej, władzy Rzymu – poprzedniczki współczesnej nam UE -, było Żydostwo, którego zasięg pasożytowania na narodach pokrywał się z obszarami opanowanymi przez cywilizację łacińską. Współcześnie, gdy UE staje się w Europie tym, czym kiedyś był Rzym, Żydostwo jest bezpośrednim beneficjentem nowego porządku, który jest etapem na drodze do NWO.

I rzecz ciekawa, zarówno UE jak i Kościół głoszą wszem i wobec filozofię personalizmu, UE świecką, Kościół chrześcijańską, jako jedyne, słuszne, dobre, nowoczesne, rozwiązanie cywilizacyjne wskazane do naśladowania – do naśladowania nawet pod przymusem siły Zachodu. Paralela do krucjat krzyżowych niosących niewiernym ludom zdobycze cywilizacji łacińskiej jest tu aż nadto oczywista.

Obydwie filozofie stoją w opozycji do państwa narodowego, które siłą rzeczy jest nieprzyjazne tym wszystkim elementom obcym, mniejszościom narodowym, dla których asymilacja z grupą, z narodem, jest genetycznie nie możliwa, które chcą podporządkować grupę i naród dla własnych celów i korzyści. Takim elementem pasożytującym na narodach były i są mniejszości żydowskie, Żydzi – odwieczni wrogowie państwa narodowego. To ich światowa finansjera sprawująca faktyczne rządy w świecie Zachodu wyznacza standardy zachodniej cywilizacji, co należy rozumieć jako realizację degeneracji ludzkiej cywilizacji dla potrzeb światowego syjonizmu budującego NWO wielonarodowej niewolniczej masy.

 

I tak dochodzimy do pytania, czy godność osoby ludzkiej i wszystkie przynależne jej prawa realizowane są pełniej w cywilizacji gromadnościowej, np. przez socjalistyczną PRL, w której nie istniały bezrobocie, bezdomność, samobójstwa z biedy, czy w cywilizacji personalistycznej, w której bezrobocie, bezdomność, samobójstwa z biedy, są jej nieodłącznym atrybutem?

Mamy, więc oto wielkie oszustwo służących Syjonowi, Kościoła instytucjonalnego, cywilizacji łacińskiej, realizowane pod pozorem etycznej szlachetności.

 

Dariusz Kosiur

KOMENTARZE

  • I pewnie dlatego cywilizacja łacińska stworzyla narody europejskie
    Boże ...
  • @MacGregor 14:09:35
    - bo przed "cywilizacją łacińską" nie istniały - ?

    Oj, panie Blogerze, czy to wypada popisywać się aż takim dyletanctwem zwłaszcza, że wiedza jest w zasięgu klawiatury komputera?
  • @Rzeczpospolita 14:18:14
    Nie w takim samym sensie. Ani Rzymianie, ani Bizantyjczycy narodu w sensie współczesnym nie tworzyli.
  • Już wiem!
    Myślę, że miesza Pan personalizm (którego źródła odnajdujemy w cywilizacji greckiej) z liberalizmem.

    - bezdomność, bezrobocie, samobójstwa z biedy to własnie bękarty protestanckiego liberalizmu

    pozdr
  • @MacGregor 14:29:56
    Sądzę, że przed polemiką n/t personalizmu winien Pan sięgnąć najpierw do prac takich myślicieli Kościoła jak o.Krąpiec, czy św.JPII.
  • ale krucjaty były raczej wojnami obronnymi (choćpolitycznie poronionymi)
    ???
  • @Autor
    "I tak dochodzimy do pytania, czy godność osoby ludzkiej i wszystkie przynależne jej prawa realizowane są pełniej w cywilizacji gromadnościowej, np. przez socjalistyczną PRL, w której nie istniały bezrobocie, bezdomność, samobójstwa z biedy, czy w cywilizacji personalistycznej, w której bezrobocie, bezdomność, samobójstwa z biedy, są jej nieodłącznym atrybutem?"

    Bardzo ważne pytanie, nad którym każdy powinien się poważnie zastanowić.

    Godność jest dla wielu ludzi zależna od porównania z położeniem innych ludzi z którymi się styka. Gdy nie ma kontrastów i różnic to również godność jest taka sama dla wszystkich.

    Dla innych zaś godność jest zależna od możliwości samodzielnego działania, od samodzielnego decydowania o celach i środkach do ich realizacji.

    Tak ujął to Adam Mickiewicz w "Pies i wilk":
    "„Lepszy w wolności kąsek ladajaki,
    „Niźli w niewoli przysmaki“."
  • Personalizm jest podglebiem dla liberalizmu, globalizmu
    https://www.youtube.com/watch?v=qtokWYx5PfE
  • @Rzeczpospolita 17:08:32
    NONSENS!
  • @Rzeczpospolita
    Generalnie - dobrze, że ta notka zaistniała.
    Jednak mam szereg zastrzeżeń. Już choćby rozpatruje tylko opcję liberalną przeciwko narodowej. A przecież CP jest odrębną drogą.

    Poza tym pominął Pan kwestie egalitaryzmu/hierarchiczności, a te relacje są fundamentalne.

    Pomijam, że w prezentowanej opcji personalizmu - błędnie do tematu podchodzą wskazani autorzy.

    Ująłbym to tak: coś tam jest, ale brak spójnej a odrębnej wizji. W efekcie albo zostaje krytykanctwo, albo błędne wnioski.

    Inna sprawa, że już takie ujęcie nieco rozjaśnia galimatias mentalny jaki towarzyszy tej problematyce. Potrzeba szerszej i głębszej dyskusji.
    Może warto zapoznać się z moją notką?
    (odblokuję Pana, bo ostanioo nie widzę nadmiaru agresji).
  • @Zdzich 19:31:26
    Dziduś, słoneczko - witaj,
    - dawno nie błyszczałeś żydo-katolickim intelektem.

    Co jest NONSENSEM?
    Personalizm -? Państwo -? Czy naród?
  • @Rzeczpospolita 19:43:51
    NONSENSEM są twoje wypowiedzi oraz myśli polityczne stypendysty Rockefeller'a Andrzeja Shahraja.

    PS: Łatwo jest błyszczeć na twoim tle.
  • @Zdzich 02:35:57
    Dziduś, słoneczko,
    nie wiem, czy masz powód do radości, bo - jak być może wiesz - każde g... unosi się z łatwością na powierzchni.
  • @Rzeczpospolita 17:08:32
    Dokładnie taki pogląd znajdziemy w chrześcijańskiej myśli prawosławnej.W tym.in. upatruje ona źródła upadku Zachodu i przyczyny skolonizowania Polski.
  • ???
    To Krąpiec już w szkole "flirtował" z masonerią? To już dzieciaki biorą? Niczym jakieś MS 13?
  • @Wican 10:21:48
    To dzisiaj młodzież szkolna jest kaperowana do Klubów Rotary, czyli do masońskiego przedszkola.
    Przed wojną przynależność do masonerii zarezerwowana była dla dorosłych, ale przed wojną licealista w klasie maturalnej nie był "dzieciakiem", był człowiekiem dorosłym.

    Ten przedwojenny flirt Krąpca z masoneria miał swoją kontynuację po wojnie.
    Krąpiec współpracował z SB - należy się domyślać, że z tą częścią agentury, która służyła syjonizmowi i syjonistom.
    Po marcu'68 na KUL byli przyjmowani usunięci żydowscy pracownicy z innych uczelni oraz usunięci żydowscy studenci. Krąpiec (1970-83 rektor KUL) publicznie głosił, że "nigdy nie dopuści do usunięcia kogokolwiek za poglądy".
  • Ale ignorancja
    Polecam "Świt Narodów Europejskich Zietary". A jakie narody ostniały wcześniej? Państwo narodowe to "wynalazek" Zachodu. Chrześcijańskiego Zachodu.
    A co do nacjonalizmu. Nacjonalizm może mieć różne epitety: nacjonalizm, socjalistyczny, komunistyczny, liberalny, anarchistyczny, konserwatywny. Nie ma jednego nacjonalizmu, bo różne osoby różnie mogą widzieć drogę do dobra narodu. Czyli nacjonalizm może być gromadnościowy, ale może też być personalistyczny. Wyjaśniać personalizmu już mi się nie chce, ale uważam że wrogami personalizmu są najczęściej ludzie o mentalności totalniackiej albo nieudacznicy bojący się samodzielnych decyzji. Śiwadomie barbaryzuję.
  • @Rzeczpospolita 14:39:11
    Sądzę, ze powinien pan sięgnąć do źródeł pierwotnych, a nie do wybranych XX-wiecznych interpretacji.
  • @Rzeczpospolita 17:08:32
    Nonsens. Globalizm ideowo jest antytezą liberalizmu
  • @Rzeczpospolita 12:58:25
    To dzisiaj Rotary werbuje już uczniów? A do jakiej masonerii w przyszłości? Rytu szkockiego? Czy np. Wielki Wschód. Bo masoneria wcale monolitem nie jest.
    A dlaczego należy się domyślać, ze Krąpiec współpracował z syjonistyczną frakcją bezpieki? Jakieś podstawy?
    A ostatni cytat to akurat się chwali. Taka powinna byc idea wszelakich uczonych.
  • @Wican 14:11:04
    Ogólnie to zgadzam się z tym co piszesz, ale tu już nie:
    "A ostatni cytat to akurat się chwali. Taka powinna byc idea wszelakich uczonych".

    A chodzi o zdanie: "publicznie głosił, że "nigdy nie dopuści do usunięcia kogokolwiek za poglądy"".
    Zdaje się że obu wam pomyliły się poglądy z przekonaniami.
    To przekonania są ideami, dotyczą wartości których trzeba bronić. Poglądy to tyle co chwilowy punkt widzenia, mają jedynie "wartość" ideologii.
  • @miarka 15:04:48
    Tu nikomu nic się nie pomyliło.

    Oczywiście nie wolno blokować wymiany poglądów - to jest poza dyskusją.
    Jednak w przypadku żydowskiej rebelii marzec'68 nie o poglądy chodzi, a o żydowską działalność polityczną, której celem było ponowne przejęcie władzy w PRL. I tych to właśnie żydowskich działaczy bronił KUL i Krąpiec (dla Żydów i Kościoła PRL pod polską władzą była wrogiem!!!), a nie wolności wyrażania poglądów.
  • @Wican 14:04:20
    Brak umiejętności logicznego, analitycznego myślenia jest właśnie ignorancją.
    Jeśli jednak jest to celowa postawa Komentatora (niedostrzeganie logicznych argumentów, analiz), to jest ona właśnie postawą "totalniacką" - zwalczanie wszystkiego, co prowadzi do odrzucenia politycznego uzależnienia, do uświadomienia zagrożeń dla suwerenności narodu i państwa.
  • @Rzeczpospolita 15:20:29
    "w przypadku żydowskiej rebelii marzec'68 nie o poglądy chodzi, a o żydowską działalność polityczną, której celem było ponowne przejęcie władzy w PRL".

    Przecież to nie definicja polityki tylko antypolityki. To było wzywanie do rebelii w imię ideologii. To były jak najbardziej poglądy, a nie przekonania czyli idee godne szacunku. To więc nie było nic godnego obrony a przeciwnie - to było godne zwalczania.
    Poglądy, gdy odstają od idei, trzeba zwalczać. Trzeba się pomylić żeby bronić tych co głoszą poglądy jakiekolwiek, co sobie dowolnie definiują np. dobro, czy naturę, moralność, czy człowieczeństwo, a więc co wykracza poza sferę polityki.
    Na pewno Kościół takich postaw nie bronił.


    " I tych to właśnie żydowskich działaczy bronił KUL i Krąpiec (dla Żydów i Kościoła PRL pod polską władzą była wrogiem!!!).

    KUL pod rządami Krąpca a Kościół pod przywództwem kardynała Wyszyńskiego to zupełnie inne sprawy.
    O polskim patriotyźmie Kardynała złego słowa powiedzieć nie można.

    Na pewno był ostatnim który by chciał żydowskiej władzy w Polsce, po co więc takie głupie pomówienia?
  • @miarka 18:49:46
    "Poglądy, gdy odstają od idei, trzeba zwalczać."

    - ale tylko i wyłącznie w dyskusji i przy pomocy argumentów.

    " (Kard. S.Wyszyński) Na pewno był ostatnim który by chciał żydowskiej władzy w Polsce, po co więc takie głupie pomówienia?"

    Jest Pan tego pewien?

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2016/01/prymas-wyszynski.jpg
    Redakcja Więzi u Prymasa Wyszyńskiego. Gniezno 1975. Od prawej: Prymas Wyszyński, Tadeusz Mazowiecki, Jan Turnau, Zdzisław Szpakowski, Kazimierz Wóycicki (onieśmielony)

    Ktoś w Kościele musiał wyrazić zgodę na manifestację żydowskich bojówek KOR po kościołach - ?

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/04/7_3.jpg
    Głodówka solidarnościowa członków i sympatyków Komitetu Samoobrony Społecznej KOR (KSS KOR) w kościele Św.Krzyża w obronie więźniów politycznych w Czechosłowacji oraz aresztowanych Polaków: Adama Wojciechowskiego i Edmunda Zadrożyńskiego. Na zdjęciu od lewej: Mariusz Wilk, Kazimierz Wóycicki, Antoni Macierewicz. 3-10.10.1979, Warszawa
  • @Rzeczpospolita 15:20:29
    Jeszcze jedno:

    "Oczywiście nie wolno blokować wymiany poglądów - to jest poza dyskusją".

    Nie. Nie wolno blokować głoszenia przekonań, wymiana poglądów natomiast nie jest niczym chroniona. Poglądy są zawsze subiektywne, są doznaniami osobistymi, zwykle nieprzetłumaczalnymi na punkt widzenia drugiego człowieka.

    Wiedza o możliwych wypaczeniach idei (a tym jest wymiana poglądów) nie jest nam do niczego potrzebna bo ona i tak niczemu złemu nie zapobiegnie (a tym bardziej nic dobrego nie ustanowi), bo takich wypaczeń zawsze może być nieskończenie wiele.

    Natomiast nie wolno nam nawet uczestniczyć w dyskusjach na tematy ideologii na poziomie interpretacji rzeczywistości który narzucają ideolodzy, bo to by już było zrównywanie idei i ideologii, a to już zdrada idei i równouprawnianie tego co równouprawnionym być nigdy nie może - realnego i abstrakcji. Owoc takich dyskusji zawsze będzie zatruty jadem ideologii.
    Tak i nasze "dyskusje" mogą być tylko "nakrzyczeniem na siebie że tak nie można", ale do niczego konstruktywnego doprowadzić nie są w stanie, bo nie istnieje "poziom kompromisu".
    - Nigdzie w sferze idei (najwyraźniej to widać na poziomie moralności) nie wchodzą one w rachubę, tak zresztą jak handle i ustępstwa "dla świętego spokoju".

    Poglądy to tylko "punkty widzenia perspektywy", a nawet "punkty siedzenia" w układzie hierarchii osobowej typowej dla ideologii, a więc cel mają już wyznaczony - to cel już wyznaczony przez personę wyższą w hierarchii, czy przez złego ducha określonej ideologii nadrzędnej.

    Poglądy to odpowiednik objawów choroby. Ich zwalczanie - czy skuteczne, czy nie - sensu nie ma. - Ich źródła, czyli fałszerstwa idei nie sięgnie i nie skoryguje.

    Tak więc twierdzenie że "nie wolno blokować wymiany poglądów - to jest poza dyskusją" to gadka diabła.
  • Nacjonalizn jak sól w oku.
    Partia narodowa nie jest na rękę politykom ze względu na brak możliwości manipulacji w celu utrzymania się przy władzy.
    Pracodawcy również nie są za takim tworem ponieważ poziom wykorzystywania pracownika musiałby się zmienić na korzyść pracobiorcy jako członka społeczności narodowej.
    Kościół natomiast obawia się utraty swoich wpływów ze względu na wzrost poziomu świadomości zbiorowej w kierunku której kościół nic nie robi jak również nie zdąża do tego aby doprowadzić stosunki społeczne w parafiach do takiego stanu aby ludzie żyjący obok siebie nie mieli do siebie żalu.Postawa kościoła jest zachowawcza czyli pasożytnicza.
    Państwo narodowe to dbałość o wspólne dobro,gospodarkę,armię,obywatela o to co wyprodukujemy,kupujemy czyli o naszą przyszłość.
  • @Rzeczpospolita 19:55:51
    ""Poglądy, gdy odstają od idei, trzeba zwalczać."
    - ale tylko i wyłącznie w dyskusji i przy pomocy argumentów."

    A niby jaki argument ma zwalczyć pogląd, skoro on jest z natury subiektywny? - Skoro on jest jak gust - coś lubię i to tylko moja sprawa. Dlatego tak jak o gustach się nie dyskutuje, tak i o poglądach.

    Jeden to się tak zawziął na moje poglądy, że nalegał żebym mu wytłumaczył dlaczego mu nie chcę pożyczyć pieniędzy :-), drugi żebym mu szybko odpowiedział na pytanie typu "tak lub nie", gdy płaszczyzna alternatywy była błędna (już nie pamiętam szczegółów, ale coś jak: "panie, kiedy pan przestaniesz bić żonę?").

    To też dobitnie pokazuje że takie "dyskusje o poglądach" tylko służą manipulacjom pod zamierzone oszustwa oraz narzucanie do uznania w miejsce czyjegoś poglądu, poglądu swojego jako jedynie słusznego.
    A to jest możliwe, bo poglądy można zmieniać pod wpływem wielu czynników, i to właśnie pozamerytorycznych.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930