Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
746 postów 5898 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

Wschodnia UE finansuje zachodnią UE

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Financial Times”: Wschodnia Europa daje więcej Zachodniej niż od niej otrzymuje - Clotilde Armand z Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego


 

 

Nie można w tym miejscu nie przypomnieć, kto zapędzał nas do UE – do integracji z Zachodem. Oprócz powszechnych żydowskich mediów i V żydowskiej kolumny, od 1990r. już jako pełnoprawnej władzy IIIRP, unijnym naganiaczem był także największy autorytet moralny, czyli żydo-katolicki Kościół i jego najdostojniejsi pasterze – zapewne Duchem Świętym natchnieni.

 

 

 

 2003r. kard. J.Glemp:
„Wierzę, że taka jest wola Boża, że Bóg chce, abyśmy weszli do wspólnej Europy. Byłoby źle, gdyby tak się nie stało. Wierzę, że to jest Boży zamysł.”

2003r. święty JPII:
„Unia potrzebna Polsce, Polska potrzebna Unii.”

Przypominam o tym w kontekście niedawnej dyskusji na Neon24.pl, która dotyczyła użytego przez jednego z blogerów określenia „katodebil„. Wielu wierzących poczuło się urażonych. No właśnie, „katodebil” – to bezczelna inwektywa, czy dosadne, ale uzasadnione, określenie tych wszystkich wierzących, którzy ulegają antypolskiej propagandzie i indoktrynacji czynionej pod osłoną „objawionej i jedynie słusznej” żydo-katolickiej religii?   

D.Kosiur

______________________________

Bogaty Zachód Europy dostaje więcej ze Wschodu niż wpłaca do unijnej kasy na jego wsparcie

 

  • Kiedy kraje Europy Wschodniej weszły do Unii, zawarto układ: ich rządy zgodziły się znieść bariery handlowe, tak by zachodnie firmy zyskały dostęp do ogromnych rzesz konsumentów
  • W zamian za to zachodnie rządy obiecały transferować unijne pieniądze na wschód, tak by były blok sowiecki mógł zbudować pilnie potrzebną mu infrastrukturę
  • Unijna „polityka spójności” miała działać jak magiczna różdżka: Wschód zaczął nadrabiać dystans dzielący go od reszty klubu
  • Największymi „wygranymi” takiego obrotu sprawy okazały się kraje zachodnioeuropejskie, które teraz chcą przykręcić kurek twierdząc, że nie mogą dłużej „wpłacać do kasy UE znacząco więcej niż otrzymują”
  • Pomysł, że w unijnej grze budżetowej są „przegrani” i „zwycięzcy” jest ekonomicznie błędny – wszyscy jesteśmy beneficjentami netto unijnego wspólnego rynku

Historyjka, którą bogate kraje zachodnioeuropejskie opowiadają same sobie, brzmi ładnie: To oni są szczodrymi wujkami, którzy pomagają biedniejszym wschodnim krewniakom, ci zaś z kolei wiszą na unijnych dotacjach i dobrej woli tak zwanych unijnych „płatników netto”. Lubią też przedstawiać te kraje jako zachłannych niewdzięczników, wskazując na eurosceptyczną retorykę.

Jednak szerszy, makroekonomiczny obraz pokazuje całkowicie inną rzeczywistość, bo wbrew obiegowemu przekonaniu, większość pieniędzy w Europie płynie ze Wschodu na Zachód, a nie odwrotnie.

Kiedy kraje Europy Wschodniej zaczęły wchodzić do Unii Europejskiej, zawarto układ. Wschodnioeuropejskie rządy zgodziły się znieść bariery handlowe, tak by zachodnie firmy zyskały dostęp do ogromnych rzesz konsumentów, którzy bardzo chcieli zakosztować nowego dla nich, kapitalistycznego stylu życia. W zamian za to zachodnie rządy obiecały transferować unijne pieniądze na wschód, tak by były blok sowiecki mógł zbudować pilnie potrzebną mu infrastrukturę.

 

Pieniądze płyną ze Wschodu na Zachód

 

Odtrąbiono sukces. Unijna „polityka spójności” miała działać jak magiczna różdżka: Wschód zaczął nadrabiać dystans dzielący go od reszty wspólnoty. Jednak największymi „wygranymi” takiego obrotu sprawy okazały się kraje zachodnioeuropejskie, które teraz chcą przykręcić kurek twierdząc, że nie mogą dłużej „wpłacać do kasy UE znacząco więcej niż otrzymują”.

Pomiędzy rokiem 2010 i 2016 Węgry, Polska, Czechy i Słowacja otrzymały z unijnych funduszy równowartość od dwóch do czterech procent ich Produktu Krajowego Brutto. Natomiast transfer kapitału z tych krajów wyniósł w tym samy okresie między cztery a osiem procent PKB.

Zachodnioeuropejskie firmy zarabiają również wielkie pieniądze na publicznych przetargach w Europie Wschodniej, finansowanych ze środków UE. Pierwsza kolej wysokich prędkości łącząca republiki bałtyckie jest projektowana przez firmy z Hiszpanii, Niemiec i Francji. Pierwszy duży kontrakt budowlany związany z tym projektem został przyznany firmie belgijskiej.

Widzę tę dynamikę na własne oczy, kiedy jestem w mojej rodzimej Rumunii. Lokalne supermarkety należą do francuskich sieci, takich jak Carrefour czy Auchan. Mój operator telekomunikacyjny jest francuski. Woda płynąca z mojego kranu jest dostarczana przez francuską firmę. Także mój rachunek za gaz płacę francuskiemu koncernowi – za pośrednictwem banku, który również ma francuskiego właściciela.

Odpływ środków ze Wschodu na Zachód widać również po drenażu mózgów, którego doświadcza region – to wysoka cena, która nie pojawia się w excelowskich arkuszach unijnych negocjatorów.

Weźmy, dla przykładu, sektor ochrony zdrowia. Żaden unijny fundusz nie wynagrodzi Rumunii tego, że co roku 10 procent tamtejszych lekarzy opuszcza kraj, by leczyć pacjentów na Zachodzie. W latach 2009-2015 Rumunia straciła połowę swoich lekarzy. Wkrótce po przystąpieniu Polski do UE ponad 60 proc. studentów piątego i szóstego roku medycyny na tamtejszych uczelniach deklarowało, że planują wyjechać zagranicę. W Bułgarii odsetek ten sięgnął 90 procent.

tekst źródłowy: https://www.politico.eu/article/what-rich-countries-get-wrong-about-the-eu-budget-east-west-euroskeptic-cohesion-policy/

za: https://wiadomosci.onet.pl/politico/kraje-zachodniej-europy-ukrywaja-jak-wielkie-maja-zyski-ze-wspierania-krajow-na/sedw6z6

__________________

„Financial Times”: Wschodnia Europa daje więcej Zachodniej niż od niej otrzymuje

 

„W ciągu dekady Polska straciła co najmniej 7 proc. swoich lekarzy i pielęgniarek, a badania pokazują, że ponad połowa studentów medycyny chce wyemigrować po zakończeniu nauki. W Bułgarii wskaźnik ten wynosi 90 proc. Chorwacja, która do UE wstąpiła w 2013 r. już straciła 5 proc. pracowników swojej służby zdrowia”.

Jak podkreśla Armand, ten exodus to de facto transfer bogactwa. Wykształcenie jednego lekarza kosztuje rumuńskiego podatnika ok. 100 tys. euro. „Te wydatki nie pojawiają się w arkuszach kalkulacyjnych negocjatorów budżetu, a powinny. Roczny drenaż samych lekarzy stanowi ponad jedną czwartą funduszy, które każdego roku unia przeznacza na pomoc Rumunii w dogonieniu reszty klubu”.

Aby ograniczyć przepływ unijnych pieniędzy do biedniejszych krajów Wspólnoty bogate państwa pomijają również inne istotne czynniki, dowodzi autorka tekstu. Jak pisze, zyski zachodnioeuropejskich firm w Europie Środkowej i Wschodniej znacznie przewyższają środki publiczne przekazywane na Wschód.

tekst źródłowy: https://www.ft.com/content/39603142-4cc9-11ea-95a0-43d18ec715f5

za: https://www.tvp.info/46616201/financial-times-wschodnia-europa-daje-wiecej-zachodniej-niz-od-niej-otrzymuje

 

Znalezione obrazy dla zapytania: Clotilde Armand

Autorką tekstów jest Clotilde Armand – Francuzka z pochodzenia, jest członkiem Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego i eurodeputowaną Związku Zbawienia Rumunii. Jest to powołana w 2016 r. centroprawicowa partia, uchodząca jednocześnie za antyestablishmentową. W trakcie wyborów do PE w 2019 r., utworzona przez nią wraz z centrową partią PLUS koalicja zdobyła 22,4 proc. głosów. W PE koalicja jest członkiem liberalnej frakcji Renew Europe – tej samej, w której zasiada La République en marche prezydenta Francji Emmanuela Macrona.


 

KOMENTARZE

  • @
    Akceptacja dla przedstawionej linii.

    Potrzeba szerszego ujęcia i bardziej precyzyjnych analiz wskazujących faktyczne straty jakie poniosły i dalej ponoszą nowi członkowie UE. Zwłaszcza Polska.
  • Ktoś policzył,
    że z każdego euro "dotacji" dla Polski 0,8 euro wraca na zachód. Głównie do Niemiec.
    Za pozostałe 0,2 euro pewnie produkują tablice, które stoją w każdej wsi - "zbudowano z funduszy UE".
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:39:43
    W latach 2004 – 2005 Polska otrzymała 3,4% wszystkich unijnych funduszy przyznanych naszemu krajowi (z przemówienia premiera K. Marcinkiewicza w sejmie RP 01.2006 r.), natomiast TVP 1 (telewizja publiczna) w głównym wydaniu swoich wiadomości (i tylko jeden raz) w sierpniu 2007 poinformowała, że za lata 2004 – 2006 otrzymaliśmy 4,5% unijnych funduszy (czyli z przyznanych nam 13,5 mld € otrzymaliśmy 0,6 mld €, a wpłaciliśmy 5,6 mld € samej tylko składki do budżetu UE)
    https://dariuszkosiur.wordpress.com/2013/02/27/bilans-kosztow-czlonkostwa-polski-w-ue/

    https://dariuszkosiur.files.wordpress.com/2017/09/cbillanss.png

    https://dariuszkosiur.files.wordpress.com/2013/02/bilans-dotacji-nczas.jpg

    za: http://wolnapolska.pl/index.php/Gospodarka/2011082614451/polska-dooy-do-dotacji-unijnych-455-miliarda-zotych/menu-id-175.html
  • @Rzeczpospolita 14:11:31
    10 lat w UE
    http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/teksty-o-unii-europejskiej/10-lat-w-unii/

    https://dariuszkosiur.files.wordpress.com/2020/02/10-lat-w-ue2.jpg
  • @Rzeczpospolita 14:25:15
    Cenna tabelka.
    Ale ważne byłoby porównanie do 2018, czy 2019.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:53:09
    Siła nabywcza złotówki na przestrzeni lat – https://warszawa.naszemiasto.pl/zarobki-polakow-a-sila-nabywcza-zlotowki-czyli-co-naprawde/ar/c3-5045035
  • @Rzeczpospolita 15:27:18
    Dług publiczny -
    https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/ile-wynosi-dlug-publiczny-polski-w-2019-roku,943592.html
  • Propagandowe zdjęcia
    https://dorzeczy.pl/_thumb/e1/ea/4b96bf48d060099473905565315a.jpeg

    Obraz ten rzekomo ma przedstawiać niemieckich żołnierzy przekraczających granicę polsko-niemiecką 1 września. Prawda jest jednak zupełnie inna. Zdjęcie bowiem zostało wykonane dopiero 14 września na przejściu granicznym między Polską a Wolnym Miastem Gdańsk w Kolibkach. Jego autorem jest Hans Sonnke, znany przedwojenny gdański fotograf, którego prace opatrzone logiem "Foto-Sonnke" do dziś stanowią niezwykle ważne źródło wiedzy o architekturze i życiu Wolnego Miasta.
    http://historiajednejfotografii.blogspot.com/2014/09/symbol-wrzesnia-39.html

    https://m.salon24.pl/51f14ead8955697818e1ccb19e3ba831,860,0,0,0.png

    http://arjanek.neon24.pl/post/152920,zdjecia-z-sowieckiego-wyzwolenia-auschwitz-to-falszerstwo
  • @Arjanek 15:34:20
    Zawsze lepiej znać prawdę, prawdziwe fakty, także te dotyczące powstania fotografii rejestrującej zdarzenia historyczne. Tym nie mniej w przypadku górnej fotografii istota prezentowanego zdarzenia nie uległa zmianie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930